Strona główna O nas Kwartalniki Rozmowy Sylwetki Słownik Archiwalia Publikacje Wydawnictwa Kontakt
ul. Piłsudskiego 27,
31-111 Kraków
info@cracovia-leopolis.pl

Facebook

SYLWETKI

Wszystkie 1995 | 1996 | 1997 | 1998 | 1999 | 2000 | 2001 | 2002 | 2003 | 2004 | 2005 | 2006 | 2007 | 2008 | 2009 | 2010 | 2011 | 2012 | 2013 | 2014 | 2015 | 2016 | 2017
Sortuj alfabetycznie | Sortuj numerami

Danuta Nespiak POLSKA RODZINA AUSTRIACKICH MOSINGÓW

[2/2015]


Galicja jako rzeczywistość geograficzno-historyczna i kulturowa powstała przez dziejową tragedię, jaką były rozbiory I Rzeczpospolitej.

5 sierpnia 1772 r. trzy państwa zaborcze ustaliły w Petersburgu granice pierwszego rozbioru, a już 29 września przybył do Lwowa hr. Anton Pergen, gubernator utworzonej przez Habsburgów nowej prowincji cesarstwa. Długotrwały aż do 1918 roku okres zaborczych rządów austriackich zrodził mit Galicji, nad którą unosił się duch dobrotliwego monarchy Franciszka Józefa, gdzie działały uniwersytety w Krakowie i Lwowie, ale gdzie zbuntowani poddani Najjaśniejszego Pana mogli trafić do ciężkich więzień w Kufsteinie i Szpilbergu.

Austria z absolutystycznie rządzonego państwa, z tępą niemiecką administracją, przekształciła się w konstytucyjną monarchię austro-węgierską, z uzyskaną w latach 1867–1873 autonomią, o jakiej można było tylko pomarzyć w zaborze rosyjskim czy pruskim. Ale ten mit Galicji ma inny obraz w świadomości Polaków i Ukraińców. Czas nie przysypał pamięci o galicyjskich problemach narodowych. Galicja była siedliskiem polonizacji, dobrowolnej polonizacji setek, a raczej tysięcy Austriaków, którzy u schyłku XVIII wieku osiedlali się, zakładali rodziny w stołecznym Lwowie, w mniejszych miastach prowincji, w Krakowie, który w 1866 r. otrzymał osobny statut w ramach samorządu terytorialnego.

W ukraińskim micie Galicji stała się ona matecznikiem europejskości Ukraińców, na którą tak chętnie i bezdyskusyjnie powołują się, z której są dumni, dzisiejsi obywatele Zachodniej Ukrainy.

W związku z tym rodzi się pytanie – dlaczego w Galicji nie miał miejsca proces ukrainizacji Austriaków? Od Wiosny Ludów Lwów stał się przecież ważnym ośrodkiem ukraińskiego ruchu narodowego, który objął przede wszystkim środowisko uniwersyteckie, a w powstających w Galicji stowarzyszeniach i organizacjach – Towarzystwie Literackim im. Tarasa Szewczenki, Proswicie, Ruskiej Besidzie, prowadzono działalność oświatową, kulturalną i wydawniczą. Polonizowały się natomiast szybko już w 2. pokoleniu napływowe rodziny austriackie.

Wśród tych przybyszów – owych Brenerów, Hausnerów, Felnerów, Loeblów, Wittmannów, Ottenmbreitów etc., etc. – znaleźli się też Mossingowie.

Pierwszy przedstawiciel tej rodziny, Maksymilian Józef Mossing, przybył do Galicji u schyłku XVIII wieku z płd-wsch. Austrii, być może z Eisenstadt. Tam urodził się w 1769 r. jego syn Józef Wilhelm, który po studiach na Uniwersytecie Wiedeńskim uzyskał w 1793 roku stopień doktora medycyny.

Po przyjeździe rodziny do Galicji Józef pracował w Sandomierzu, później kilka lat praktykował w Brzeżanach. Od 1815 r. cała rodzina Maksymiliana Mossinga zamieszkała w Tarnopolu, który po Kongresie Wiedeńskim Rosja zwróciła Austriakom. Józef Mossing objął tam obowiązki lekarza powiatowego, pracując równocześnie w tym charakterze w kolegium OO. Jezuitów, znanym z patriotycznego zaangażowania kształcącej się w nim młodzieży.

26-letni okres tarnopolski związał Józefa Wilhelma z miastem, w którym zmarł w 1841 r. Miał liczną rodzinę. Wśród jego 6 synów 2 zostało lekarzami. Najstarszy Gotfryd Henryk urodził się w 1797 roku w Sandomierzu, studia medyczne ukończył w Wiedniu w 1821 r., po których wolno praktykował. Od 1830 roku przez trzy lata był lekarzem miejskim w Tarnopolu, w którym dalej pracował jego ojciec. Przeniesienie się w 1833 roku do Lwowa przyniosło Gotfrydowi awans zawodowy – został lekarzem Sądu Krajowego, fizykiem miejskim, który przez 27 lat kierował komunalnym sanitariatem Lwowa. Powszechnie szanowany, ufundował dwa stypendia dla podopiecznych Galicyjskiego Zakładu dla Ociemniałych we Lwowie. Zmarł w 1873 roku i spoczywa wraz z żoną Honoratą z Przybylskich na cmentarzu Łyczakowskim.

Młodszy brat Gotfryda Wilhelm Michał (1808–1843). urodzony w Brzeżanach, był krótko lekarzem miejskim w Tarnopolu, gdzie zmarł bezpotomnie.

W medycznej hierarchii Mossingów prestiżową godność hofrata – radcy dworu otrzymał syn Gotfryda Kazimierz Mateusz urodzony we Lwowie w 1838 roku. Studiował na Uniwersytecie Jagiellońskim medycynę, którą ukończył w Wiedniu. Jego przeszło 30-letnia praca jako lekarza Sądu Krajowego we Lwowie oraz w Galicyjskim Zakładzie Głuchoniemych i Miejskim Zakładzie Sierot przyniosła mu uznanie. Powołał dobroczynną fundację swojego imienia i razem z ojcem był organizatorem i założycielem Towarzystwa Lekarzy Galicyjskich, które powstało we Lwowie w 1867 r.

  

 

Zmarł tam w 1898 roku. Z żoną Julią z Rozborskich mieli tylko jednego syna – Stanisława Józefa (1871–1945). Był on lekarzem związanym całe życie zawodowe z wojskiem. Pełnił m.in. obowiązki naczelnego lekarza w cesarsko-królewskiej Szkole Kadetów we Lwowie, w czasie I wojny światowej był szefem sanitarnym 48 Dywizji Piechoty w wojsku austriackim. W II Rzeczpospolitej w randze pułkownika Wojska Polskiego do 1927 r. kierował Wydziałem Superrewizyjnym Okręgu Sanitarnego w Przemyślu. W stanie spoczynku prowadził praktykę lekarska w Przemyślu, gdzie zastał go wybuch II wojny światowej. Kierował tam Oddziałem PCK służąc swoją wiedzą i pomocą mieszkańcom Przemyśla, gdzie zmarł w lutym 1945 roku.

Mosingowie* żenili się z Polkami. Żoną Stanisława Józefa była Olga (1881–1950), córka profesora Politechniki Lwowskiej Placyda Dziwińskiego, prorektora uczelni w roku akademickim 1894/1895.

Stanisław i Olga mieli pięcioro dzieci – trzech synów i dwie córki, wychowanych w patriotycznym i religijnym domu. Zgodnie z tradycją dwóch synów było lekarzami. Starszy to wielkiego formatu osoba księdza profesora medycyny Henryka Mosinga (1910–1999), mikrobiologa, współpracownika prof. Rudolfa Weigla w Katedrze Biologii Uniwersytetu Jana Kazimierza, uczonego i lekarza służącemu chorym i biednym, kapłana wyświęconego tajnie w 1961 r. przez kardynała Stefana Wyszyńskiego, duszpasterza przemierzającego nielegalnie z posługą nie tylko okupowane przez sowietów Kresy Wschodnie, znanego jako „ojciec Paweł”.

Polscy Mosingowie – to nie tylko lekarze. Byli wśród nich prawnicy: Jan Mosing – radca sądu we Lwowie, Józef Mosing – profesor na Wydziale Prawa Uniwersytetu Lwowskiego, oraz brat „ojca Pawła” – Kazimierz (1907–1942). Był też jeszcze jeden duchowny w rodzinie Mosingów – ks. infułat i prepozyt Kapituły Metropolitalnej we Lwowie Karol Mosing (1815–1886), założyciel Galicyjskiego Zakładu dla Głuchoniemych. Spoczywa na cmentarzu Łyczakowskim.

 

 

*    Na przełomie XIX i XX w. rodzina zrezygnowała z podwójnej litery „ss”, pozostawiając pojedyncze „s”.