Strona główna O nas Kwartalniki Rozmowy Sylwetki Słownik Archiwalia Publikacje Wydawnictwa Kontakt
ul. Piłsudskiego 27,
31-111 Kraków
info@cracovia-leopolis.pl

Facebook

SYLWETKI

Wszystkie 1995 | 1996 | 1997 | 1998 | 1999 | 2000 | 2001 | 2002 | 2003 | 2004 | 2005 | 2006 | 2007 | 2008 | 2009 | 2010 | 2011 | 2012 | 2013 | 2014 | 2015 | 2016 | 2017
Sortuj alfabetycznie | Sortuj numerami

WIELKA PANI NA BUSKU I ŻYWCU

[3/1997]

Nie tak dawno, bo przed 11 laty, zmarła w Sztokholmie arcyksiężna Alicja Habsburg. Pochodziła ze szwedzkiej rodziny arystokratycznej, ale na wielką, najważniejszą część swego życia związała się z Polską – ściślej z Małopolską, z jej dwoma przeciwległymi krańcami.
Alicja Ankarcrona urodziła się w r. 1889 w Szwecji. W r. 1910 poślubiła hrabiego Ludwika Badeniego, syna Kazimierza, była więc synową namiestnika Galicji i premiera Austro-Węgier. Jej domem stał się Busk, położony nie opodal Lwowa (niespełna 50 km na płn. wschód). Urodziła tam syna, Kazimierza Stanisława.
Dość wcześnie owdowiała, a w 1920 r. wyszła powtórnie za mąż za arcyksięcia Karola Olbrachta z Żywca. Wypada przypomnieć, że był to syn arcyksięcia Karola Stefana, admirała marynarki austrowęgierskiej, a zarazem właściciela niezmierzonych przestrzeni leśnych w Beskidzie Żywieckim. Żyjąc na ziemiach polskich (choć pod austriackim zaborem) i wśród Polaków, Habsburgowie żywieccy spolonizowali się, w domu panował język i obyczaj polski, po polsku były wychowywane dzieci. Dzięki temu wszystkie majątki, po I wojnie – jako członkom rodziny cesarskiej, a więc zaborcom – zrazu skonfiskowane, zostały im zwrócone. Arcyksiążę Karol Olbracht służył w dwudziestoleciu międzywojennym w Wojsku Polskim, był podpułkownikiem.
Warto wiedzieć, że spośród pięciorga rodzeństwa arcyksięcia Karola Olbrachta: Renata wyszła za ks. Hieronima Radziwiłła z Balic, Mechtylda za ks. Olgierda Czartoryskiego z Poznańskiego, a najmłodszy Wilhelm to osławiony „Wasyl Wyszywany”.
W żywieckim zamku (tzw. Nowym Zamku) wychowało się w latach międzywojennych kilkoro dzieci arcyksięcia Karola Olbrachta i Alicji Habsburgów. Z nich wymienić trzeba przede wszystkim Karola Stefana (ur. 1921), który w czasie II wojny zgłosił się jako ochotnik do Wojska Polskiego w Wielkiej Brytanii, służył w II Pułku Artylerii Motorowej i w I Dywizji Pancernej gen. Maczka. Walczył od Normandii po Holandię. Po wojnie skończył polską szkołę podchorążych artylerii w Szkocji. Dziś żyje w Szwecji. Dalej były dwie córki: Maria Krystyna1 i Renata.
Z młodymi Habsburgami wychował się w żywieckim zamku ich przyrodni brat, Kazimierz Stanisław Badeni (ur. 1912), syn arcyks. Alicji z pierwszego małżeństwa, dziedzic Buska. Ten również walczył w II wojnie pod Narvikiem, potem służył w Polskiej Misji Wojskowej. Po wojnie w Anglii wstąpił do zakonu dominikanów. Wrócił do Polski, ukończył studia teologiczne w Krakowie, tu został wyświęcony w r. 1950 jako o. Joachim i tu przez lat kilkadziesiąt był duszpasterzem akademickim. Obecnie przebywa w klasztorze w Ustroniu-Hermanicach.
Warto przypomnieć wojenne przygody rodziny Habsburgów żywieckich. Karol Olbracht został w 1939 roku aresztowany przez Niemców. Szantażowano go, ale nie zdradził ani przybranej przez swego ojca Ojczyzny, ani nie złamał przysięgi oficerskiej. Dzieci zostały wcześniej wysłane na wschód, więc arcyksiężna Alicja wyruszyła na ich poszukiwanie. Pod Lwowem złapało ją NKWD, próbowała nawet namówić chłopów, by ją zlinczowali jako „ciemiężycielkę ludu”, ale ci nie dali się sprowokować. Po powrocie do Żywca włączyła się do konspiracji. Wkrótce jednak majątki Habsburgów żywieckich – jako Polaków – zostały przez okupantów skonfiskowane, a rodzinę deportowano do Turyngii.
W 1947 wrócili do Polski, do Krakowa. Córka Maria Krystyna rozpoczęła studia na UJ, jej siostra Renata naukę w gimnazjum. Nie mając tu jednak środków do życia, wyjechali – nie bez trudności – do Szwecji.
Arcyksiężna Alicja zmarła w r. 1985, jej mąż o 34 lata wcześniej. Spoczywają na cmentarzu w Sztokholmie.

1 Autorka wspomnień pt. O polskich Habsburgach. Fragmenty opowieści rodzinnej, kwartalnik „Universitas” nr 61–62, Londyn–Zurych, 1995. Na tych wspomnieniach oparto w większej czę