Strona główna O nas Kwartalniki Rozmowy Sylwetki Słownik Archiwalia Publikacje Wydawnictwa Kontakt
ul. Piłsudskiego 27,
31-111 Kraków
info@cracovia-leopolis.pl

Facebook

SYLWETKI

Wszystkie 1995 | 1996 | 1997 | 1998 | 1999 | 2000 | 2001 | 2002 | 2003 | 2004 | 2005 | 2006 | 2007 | 2008 | 2009 | 2010 | 2011 | 2012 | 2013 | 2014 | 2015 | 2016 | 2017
Sortuj alfabetycznie | Sortuj numerami

LWOWIANIE ODKRYLI PIWNICZNĄ-ZDRÓJ

[3/1997]

Związki Małopolski Wschodniej z Zachodnią, które wytrwale i udanie przypomina mieszkańcom obecnie przepołowionej południowej części naszej Ojczyzny kwartalnik „Cracovia Leopolis”, to oczywiście nie tylko łączność obydwu metropolii, ale również wielu miast i miasteczek. Na jedno z nich chciałbym wskazać. Nazywa się Piwniczna i leży nad Popradem w województwie nowosądeckim.
Miasteczko jest stare, bo założył je Kazimierz Wielki w 1348 roku, ale stało się szerzej znane dopiero na przełomie XIX i XX wieku jako letnisko i uzdrowisko. Te walory Piwnicznej odkrył dla Polski, a z biegiem lat i dla zagranicy, lwowski lekarz, Juliusz Korwin Gąsiorowski, wybitny patriota, w młodości uczestnik powstania styczniowego. Do przyjazdu do Piwnicznej namówił go p. Marciszewski, pracujący we Lwowie jako nauczyciel, zaprzyjaźniony z lekarzem. Opowiadał mu o pięknym położeniu miejscowości, z której pochodził, o jej warunkach klimatycznych i okolicznych źródłach wody mineralnej. W roku 1884 Gąsiorowski spędził swój pierwszy urlop w Piwnicznej, a przekonawszy się osobiście, że jego przyjaciel nie przesadził, zachwalając mu ją, zaczął odtąd namawiać swoich pacjentów, krewnych i znajomych we Lwowie, aby na miejsce wypoczynku wybierali Piwniczną. Ze źródeł piwniczańskich wód mineralnych pobierał próbki, aby w lwowskich laboratoriach dokładnie określić ich skład chemiczny i zastosowanie lecznicze. Znawcy dziejów Piwnicznej uważają Juliusza Gąsiorowskiego za jej pierwszego letnika, a radni miejscowi uczcili jego pamięć, nadając nadpopradzkiej promenadzie imię lwowskiego lekarza.
Za wzorem swojego ojca, corocznie, aż do 1939 roku, odwiedzał Piwniczną Napoleon Jan Gąsiorowski. Był profesorem medycyny na Wydziale Lekarskim Uniwersytetu Jana Kazimierza we Lwowie w latach 1929–1941. Urodził się we Lwowie w roku 1878. Ukończywszy studia na wspomnianym wydziale, poświęcił się pracy naukowej w dziedzinie medycyny. Początkowo był asystentem, a w latach 1902–1904 kierownikiem pracowni histologiczno-bakteriologicznej w Klinice Położniczo-Ginekologicznej U.J.K. Następnie do końca I wojny światowej pracował w Państwowej Stacji Bakteriologiczno-Epidemiologicznej we Lwowie. W tym okresie prowadził też badania naukowe w Wiedniu, zapoznał się z Instytutem Pasteura w Paryżu, Międzynarodową Stacją Kwarantannową w Suezie. W 1919 r. habilitował się z bakteriologii i serologii, a od 1920 r., jako kierownik Państwowego Zakładu Higieny, zwiedzał urządzenia tego resortu w USA, Paryżu, Londynie i Kopenhadze oraz brał udział w światowych konferencjach naukowych. W 1929 roku został profesorem tutularnym, a w 1936 r. profesorem nadzwyczajnym mikrobiologii lekarskiej na U.J.K., prowadząc wykłady również w innych uczelniach. W ostatnim roku przed II wojną światową był dziekanem Wydziału Lekarskiego tegoż Uniwersytetu. Oprócz pracy zawodowo-badawczej i pedagogicznej podejmował działalność społeczną w licznych organizacjach, szczególnie lekarskich. Gdy zaborcze władze sowieckie w miejsce wspomnianego Wydziału utworzyły Medyczny Instytut, prof. Gąsiorowski pozostał na swojej katedrze. Sparaliżowany podczas wykładu, zmarł w 1941 r. Napoleon Gąsiorowski stworzył lwowską szkołę mikrobiologów, która opublikowała około 80 prac naukowych w językach polskim i obcych. Dzięki temu Lwów stał się w okresie międzywojennym słynnym w Europie ośrodkiem badawczo-naukowym problemu twardzieli.
Wydawało się rzeczą słuszną przypomnienie w kontekście związków Napoleona Gąsiorowskiego z Piwniczną jego biografii, aby nie uległa ona zapomnieniu, zwłaszcza u lwowian.
Prof. Gąsiorowski, wzorem swojego antenata, rokrocznie przyjeżdżał do Piwnicznej na urlop letni. Towarzyszyły mu żona i jedyna córka. Na przełomie lat dwudziestych i trzydziestych bieżącego stulecia cała rodzina mieszkała w bardzo skromnym domu na tzw. Kamieńcu nad potokiem Czercz, a później u swoich krewnych, Dropiowskich, którzy na Sługówce zbudowali obszerną willę. Państwo Gąsiorowscy utrzymywali bezpośrednie, niemal zażyłe stosunki z rodowitymi piwniczanami, korzystali z ich zaproszeń na rozmaite familijne uroczystości, przyjmowali ich też u siebie. Z zainteresowaniem słuchali opowiadań kobiet z okolicy, które sprzedawały im leśne jagody i grzyby; dzieci towarzyszące matkom zwykli byli obdarowywać. Całą trójką udawali się zawsze w niedziele na msze św.
Swoje umiłowanie Piwnicznej p. Gąsiorowski przelał na córkę, Martę, która już jako Kleszczyńska wraz z mężem Zygmuntem i synem Adamem do końca swojego życia stale w okresie letnim przyjeżdżała nad Poprad i, dopóki nie uległa schorzeniu nogi, wędrowała dalekimi, turystycznymi szlakami oraz, jak ojciec, cieszyła się kąpielami w Popradzie.
Lwowska rodzina Gąsiorowskich, zasłużona dla nadania Piwnicznej pewnej popularności w Polsce i należąca przez kilka swoich generacji do znamienitych gości tego letniska i uzdrowiska, miała swoich naśladowców wśród lwowian. Może warto by było i o nich kiedyś wspomnieć.
ks. Lesław Jeżowski