Strona główna O nas Kwartalniki Rozmowy Sylwetki Słownik Archiwalia Publikacje Wydawnictwa Kontakt
ul. Piłsudskiego 27,
31-111 Kraków
info@cracovia-leopolis.pl

Facebook

SYLWETKI

Wszystkie 1995 | 1996 | 1997 | 1998 | 1999 | 2000 | 2001 | 2002 | 2003 | 2004 | 2005 | 2006 | 2007 | 2008 | 2009 | 2010 | 2011 | 2012 | 2013 | 2014 | 2015 | 2016 | 2017
Sortuj alfabetycznie | Sortuj numerami

OBROŃCA LWOWA I ZIEM WSCHODNICH

[4/2000]

Wspomnienie o ppor. Józefie Rutkowskim
Bogaty żołnierski życiorys Józefa Rutkowskiego zasługuje na przypomnienie nie tylko z powodu zasług, ale i dlatego, że podobnie jak wielu Polaków, podejmując walkę z okupantem ponosili później przykre konsekwencje swego patriotyzmu i poświęcenia.
Józef Rutkowski urodził się w 1892 r. na Wołyniu. Kiedy wybuchła wojna z bolszewikami, w 1920 r. zgłosił się jako ochotnik do Legionów. Trafił do II Pułku Ułanów Krechowieckich, z którymi dotarł aż do Kijowa. Ranny w bitwie pod Horyniem awansował do rangi kaprala. Brał też udział w obronie Lwowa, za co łącznie otrzymał honorową odznakę „Orląt”.
W wolnej Polsce zajął się pracą zawodową, ale jako były legionista został wezwany do zapisania się do szkoły oficerskiej, którą ukończył w 1932 r. Jako absolwent szkoły już w randze podchorążego rezerwy brał czynny udział w zawodach strzeleckich, organizowanych pod hasłem Sport strzelecki sportem obrony narodowej. W zawodach, które odbyły się w maju 1939 r., zdobył I miejsce i tytuł okręgowego mistrza Koła Związku Oficerów Rezerwy.
24 sierpnia 1939 otrzymał wezwanie do służby czynnej. Kampanię wrześniową odbył na wschodnich terenach Polski, gdzie został wzięty do niewoli przez armię sowiecką. Udało mu się szczęśliwie znaleźć w grupie uciekinierów z transportu do łagru i przedostać się na tereny okupowane przez Niemców. Niestety nie dane mu było długo cieszyć się wolnością. Aresztowany przez gestapo, trafił do obozu w Murnau. Kiedy obóz został wyzwolony przez Anglików, Rutkowski zgłosił się do armii gen. Andersa, ale odnowiona kontuzja z 1920 r. nie pozwoliła mu na udział w służbie frontowej, trafił do kompanii wartowniczej. Po zakończeniu działań wojennych wycofał się ze służby wojskowej, ponieważ postanowił wrócić do rodziny pozostałej w kraju. Od powrotu w grudniu 1946 r. był nękany częstymi wezwaniami do Urzędu Bezpieczeństwa – za grzech służenia w armii Andersa. Na szczęście udało mu się zachować w tajemnicy przed władzami swój udział w walce z bolszewikami, w obronie Lwowa, w kampanii wrześniowej na froncie wschodnim i ucieczkę z transportu do rosyjskiego obozu. Częste inwigilacje zrodziły świadomość, że każdy prawie krok, gest, słowo są obserwowane i najpewniej tendencyjnie komentowane, a to zmuszało do wielu ograniczeń.
Postać J. Rutkowskiego to przykład patrioty. Kontuzja głowy – stale odnawiająca się przez trudne warunki życia podczas okupacji i w obozie – nie stała się przeszkodą w ponownym zaciągnięciu się do służby w wojsku, choć nie było to wtedy ani obowiązkiem, ani koniecznością. Mógł, jak to zrobił dopiero później, zarabiać na życie. Kierował się jednak świadomym wyborem przykładnego żołnierza, byłego legionisty.
Irena Suchanek