Strona główna O nas Kwartalniki Rozmowy Sylwetki Słownik Archiwalia Publikacje Wydawnictwa Kontakt
ul. Piłsudskiego 27,
31-111 Kraków
info@cracovia-leopolis.pl

Facebook

SYLWETKI

Wszystkie 1995 | 1996 | 1997 | 1998 | 1999 | 2000 | 2001 | 2002 | 2003 | 2004 | 2005 | 2006 | 2007 | 2008 | 2009 | 2010 | 2011 | 2012 | 2013 | 2014 | 2015 | 2016 | 2017
Sortuj alfabetycznie | Sortuj numerami

JADWIGA Z ŁOBZOWA

[4/2000]

Kiedy czytamy: Jan z Dukli, Erazm z Rotterdamu, Tales z Miletu, to wiemy, że nazwy miejscowości przy imieniu to wyróżnik, wskazujący nie tylko na miejsce urodzenia – ponieważ Janów, Erazmów, Talesów może być wielu, nawet zasłużonych – ale na zasługi tej osoby o znaczeniu uniwersalnym. Pytanie więc – czy Jadwiga z Łobzowa pochodziła z tej starej, krakowskiej dzielnicy?
Otóż nie. Jest to literacki pseudonim Jadwigi z Zubrzyckich* Strokowej, urodzonej w 1854 roku w Tłustem koło Zaleszczyk. Czym więc zasłużyła się osoba pochodząca z ziem południowo-wschodnich, że na równi z wybitnymi osobistościami, które odegrały znaczące role w dziejach Krakowa, lub przysporzyły mu splendoru, trafiła do encyklopedii Krakowa**, a jedna z ulic w tej części miasta, zwanej niegdyś Łobzowem, została nazwana jej pseudonimem?
Jadwiga Strokowa była pisarką, realizującą zapotrzebowanie rodaków na patriotyczne gawędy, felietony, wiersze, sztuki dla scen amatorskich, ponieważ był to okres zaborów. Była także dużego formatu społecznicą, działającą w organizacji oświatowej o nazwie Towarzystwo Szkoły Ludowej, założonej przez Adama Asnyka w 1891 roku, jako przewodnicząca krakowskiego oddziału i członkini zarządu głównego. TSL zajmowało się budzeniem świadomości narodowej, walką z analfabetyzmem (w Galicji pod koniec XIX w. było około 73% analfabetów), rozwojem szkolnictwa, zakładaniem seminariów nauczycielskich, bibliotek, teatrzyków amatorskich, kół śpiewaczych, utrzymywaniem burs i ochronek. Dlatego, gdy ukazał się w 1900 r. tomik wierszy Jadwigi Strokowej pt. W niewoli, cały dochód ze sprzedaży przeznaczyła na cele społeczne. Będąc nauczycielką nie tylko z zawodu, ale przede wszystkim z powołania, dobrze wiedziała, jak oddziaływać treściami swych wierszy na rodaków. Pisała o znaczeniu dobra, odwagi, szlachetności, miłości ojczyzny, narodowego dziedzictwa i woli walki o pozbycie się obcej władzy. W zbiorze gawęd i wierszy*** czytamy:

Przyjdź tu królu Bolesławie
Rycerzu bez trwogi,
Podnieś Szczerbiec, niech ustąpi
Wróg dziki i srogi.
Nowe słupy pograniczne
Każ wbijać od wschodu...
By potężny car się cofnął
W sybirski kraj lodu.
Przyjdź tu Chrobry, wskrześ hetmanów,
Zagłusz kajdan zgrzyt...
Twe rycerstwo z snu zbudzone
I czeka na świt.
Nowa Polska woła – wzywa...
Nad Wisłą, nad Bugiem –
Z Szczerbcem w dłoni przyjdź tu Chrobry
Za piastowym pługiem...

Inny przykład:

Grają nasi legioniści
Mazura dziarskiego.
–    Nie boimy się już carze
–    Rozkazu twojego.
–    Tańcowali twoi słudzy,
–    Deptali nasz kraj.
–    Nuże dalej! wstecz na Kaukaz!
–    Znaj legiony, znaj.
Grają nasi legioniści
Echem szumią drzewa...
–    Niech się wrócić już nad Wisłę
–    Car wasz nie spodziewa.
–    Poszli młodzi w krwawy taniec,
–    Z męstwem przemkli kraj...
–    W proch runęły orły carskie!
–    Znaj legiony, znaj.

Jadwiga Strokowa opracowywała też obrazki sceniczne o tematyce historycznej i legionowej, o życiu prostych ludzi w Przywiślańskim Kraju, o roli Joachima Lelewela w Powstaniu Styczniowym, a także o poezji A. Mickiewicza w książce pt. Król Pieśni, wydanej w 1898 r. w Poznaniu.
O przejęciu się J. Strokowej misją utrwalania w polskich rodzinach postawy patriotycznej, najlepiej zaświadcza taka oto anegdota. Będąc z wizytą u Stanisławostwa Estreicherów, poprosiła małego wówczas Karola o to, by powiedział jakiś wierszyk. Chłopiec zaprezentował znajomość tekstów Boya z „Zielonego Balonika” (Staś na sukni zrobił plamę...), zamiast spodziewanego przez panią Jadwigę wiersza o treści patriotycznej lub społecznej. Doznany zawód sprawił, że zerwała stosunki towarzyskie z domem Estreicherów.
Wybór pseudonimu, jakim Jadwiga Strokowa opatrywała swoje drukowane teksty, świadczy o silnym związku z Krakowem,  nazwanie zaś jednej z ulic tym pseudonimem jest dowodem wielkiego uznania Krakowa dla wszechstronnej i owocnej działalności Jadwigi z Łobzowa.
Zmarła w 1916 roku, pochowana na cmentarzu Rakowickim w Krakowie.
            
Irena Suchanek

*    Jadwiga Strokowa była siostrą Jana Sas-Zubrzyckiego, architekta lwowsko-krakowskiego – patrz Kultura-Nauka w tym numerze.
**    Jan Adamczewski, Mała Encyklopedia Krakowa. Kraków 1996.
***    Jadwiga z Łobzowa, Polskie Łany. Gawędy nakładem autorki. Kraków 1916.