Strona główna O nas Kwartalniki Rozmowy Sylwetki Słownik Archiwalia Publikacje Wydawnictwa Kontakt
ul. Piłsudskiego 27,
31-111 Kraków
info@cracovia-leopolis.pl

Facebook

PUBLIKACJE

Ksiazki i czasopisma omówione w naszych kwartalnikach

Wszystkie | 2005 | 2004 | 2006 | 2007 | 2002 | 2003 | 2001 | 2000 | 1999 | 1998 | 1996 | 1997 | 1995 | 2008 | 2009 | 2010 | 2011 | 2012 | 2013 | 2014 | 2015 | 2016 | 2017
Sortuj alfabetycznie | Sortuj numerami



Żaki Andrzej, Dzieje Świrza. Średniowiecze

[1/2008]

O związkach znanego archeologa prof. Andrzeja Żakiego ze Świrzem pisaliśmy niejednokrotnie na tych łamach w ubiegłych latach. Teraz ukazała się napisana przezeń historyczna monografia jego rodzinnej miejscowości: Dzieje Świrza. Średniowiecze (Wydawnictwo „Edytor”, Legnica, zapewne 2007). Autor już na wstępie zapowiada, że po tym tomie nastąpią dalsze części monografii.
Przypomnijmy, że Świrz leży w odległości około 40 km na płd. wschód od Lwowa, nad rzeczką tak samo się zwącą, dopływem Dniestru (o Świrzu pisaliśmy w Słowniku w CL 2/2000). Ciekawe jest pochodzenie owej nazwy. Spotyka się ją (lub o podobnym brzmieniu) na znacznym obszarze – od środkowej Wisły i Bugu po Pokucie. Można przeto na tej podstawie wnosić, że mamy tu do czynienia z nazwą lechicką – lędziańską, jednak jej źródłosłów nie został rozpoznany.
Kwestia zamieszkania Świrza i jego okolic w średniowieczu – za czasów panowania ruskiego i po powrocie tych ziem do Polski w XIV wieku – jest dość zawiła. Prof. Żaki rozważa na podstawie nader ubogich źródeł kilka możliwości. W każdym razie ok. połowy XV w. na rzadko zamieszkałe, lesiste tereny napływali Wołosi, którzy należeli do przybywających z południa pasterzy wołoskich, osiedlających się głównie w Karpatach i u ich stóp, a także miejscami bardziej na północ. Do takich miejsc należał właśnie Świrz. Prócz Wołochów była tu ludność polska – katolicka. O ludności ruskiej nie wspominają ówczesne źródła zupełnie. Ta zaczęła napływać w XV wieku, łącząc się z Wołochami na gruncie prawosławia.
Z końcem XIV wieku Świrz należał do dóbr, których centrum stanowił pobliski Romanów, własność rodu Saławitów (od herbu Saława). Ród ten przybrał z czasem nazwisko Świrskich. W ostatniej ćwierci XV w. Andrzej i Marcin Świrscy dokonali fundacji kościoła katolickiego w Świrzu.
Dalej autor przechodzi do spraw bardziej szczegółowych, dotyczących Świrza: topografii, stosunków społecznych i gospodarczych, obrony przed wrogami.
Monografia historyczna Świrza – zwłaszcza gdy ukaże się następny tom (czy tomy) – niezwykle wzbogaca zakres opracowań o miastach i miasteczkach oraz ­ważniejszych wsiach Małopolski Wschodniej. Mamy ich niewiele. W tej dziedzinie liczyliśmy – i nadal liczymy – na planową akcję w ramach Instytutu Polskiego Dziedzictwa Historii i Kultury Kresów Wschodnich. Opracowania, o jakich tu mówimy, powstają dotąd „z dobrej woli” osób zaangażowanych emocjonalnie w historię bliskich im miejscowości, a tworzone są w dużej mierze i wydawane własnym sumptem. Należą się za to – zarówno historykom profesjonalnym (jak w wypadku omawianej pracy), a także nieprofesjonalnym – gorące podziękowanie. Pozostaje jednak pytanie: czy to jest jedyna droga do pozyskania obrazu wielowiekowej historii i kultury ogromnej części naszego ­kraju tylko dlatego, że przed sześćdziesięciu paru laty z woli agresorów zostały one nam zabrane?