Strona główna O nas Kwartalniki Rozmowy Sylwetki Słownik Archiwalia Publikacje Wydawnictwa Kontakt
ul. Piłsudskiego 27,
31-111 Kraków
info@cracovia-leopolis.pl

Facebook

PUBLIKACJE

Ksiazki i czasopisma omówione w naszych kwartalnikach

Wszystkie | 2005 | 2004 | 2006 | 2007 | 2002 | 2003 | 2001 | 2000 | 1999 | 1998 | 1996 | 1997 | 1995 | 2008 | 2009 | 2010 | 2011 | 2012 | 2013 | 2014 | 2015 | 2016 | 2017
Sortuj alfabetycznie | Sortuj numerami



Jakimowicz Emilia i Miranowicz Adam, Stefan Banach. Niezwykłe życie i genialna matematyka

[4/2007]

Świeżo wydana książka o genialnym matematyku Stefanie Banachu jest nieporównywalna z żadnym innym opracowaniem biograficznym, jakie znamy. Książkę – zbiór materiałów o życiu i twórczości naukowej matematyka – zatytułowaną Stefan Banach. Niezwykłe życie i genialna matematyka zredagowali Emilia Jakimowicz i Adam Miranowicz, a wydały wydawnictwa naukowe dwóch Uniwersytetów, Gdańskiego i Poznańskiego,Gdańsk–Poznań 2007. Zawartość tekstowa i ilustracyjna jest różnorodna – jest to opowieść o rodzinie wielkiego uczonego i koleje jego życia, ale przede wszystkim jego naukowa droga do sławy. Załączono szereg wspomnień krewnych, współpracowników i uczniów, listy*.
Osobny rozdział traktuje o genialnej matematyce S. Banacha i o polskiej szkole matematyki**, której był czołowym współtwórcą i uczestnikiem. Dwóch autorów opisuje legendarną Kawiarnię Szkocką we Lwowie i słynną Księgę Szkocką, gdzie zapisywano zadawane tematy i ich rozwiązania (w książce pokazano jako ilustrację kilka odbitek stron Księgi).
Nb. okazuje się, że oryginał tego legendarnego zeszytu nie jest wcale w USA, jak dotąd słyszeliśmy (znalazły się tam sporządzone zawczasu kopie), lecz jest w posiadaniu rodziny w Polsce.
Mimo sporej porcji matematyki nawet laik przeczyta tę książkę z ogromnym zainteresowaniem.
Trzeba na koniec powiedzieć, że jakkolwiek Stefan Banach był z urodzenia krakowianinem, a za przodków miał górali – był przywiązany do Lwowa, utożsamiał się z nim, więcej – kochał to miasto (opowiada o tym prof. W. Szybalski – za Niemców razem karmili wszy u Weigla; od II wojny mieszka w USA). Po powtórnym wejściu sowietów do Lwowa Banach nie wyjechał, był ciężko chory na raka płuc. Zmarł 31 sierpnia 1945, został pochowany w grobowcu rodziny Riedlów, w których domu przy ul. Dwernickiego dotąd mieszkał.
I jeszcze jeden – pogodniejszy – szczegół z życia Stefana Banacha (wspomnienie ks. prof, Andrzeja Turowicza):
Banach nie tylko nie skończył studiów, ale i doktorem został w sposób dość niezwykły. Gdy rozpoczął pracę we Lwowie, był już autorem wielu doniosłych rezultatów i wciąż uzyskiwał kolejne. Jednak na uwagi, że powinien wkrótce przedstawić pracę doktorską odpowiadał, że ma jeszcze czas i może wymyślić coś lepszego niż to, co osiągnął do tej pory. W końcu więc zwierzchnicy Banacha zniecierpliwili się. Ktoś spisał najnowsze rezultaty jego pracy, co zostało uznane za znakomitą pracę doktorską. Przepisy jednak wymagały również egzaminu. Pewnego dnia zaczepiono Banacha na korytarzu Uniwersytetu Jana Kazimierza: „Czy mógłby Pan wpaść do dziekanatu, są tam jacyś ludzie, którzy mają pewne problemy matematyczne, a Pan na pewno potrafi im wszystko wyjaśnić”. Banach udał się zatem do wskazanego pokoju i chętnie odpowiedział na wszystkie pytania, nieświadom tego, że właśnie zdaje egzamin doktorski przed komisją specjalnie w tym celu przybyłą z Warszawy. Dziś prawdopodobnie doktoratu w ten sposób uzyskać nie można...

* Teksty m.in. profesorów A. Alexiewicza, R. Riedla, W. Szybalskiego, wypowiedzi H. Steinhausa, S. Ulama.
** Była to w istocie lwowska szkoła matematyki, do której dołączyła warszawska, tworząc wspólnie polską szkołę matematyki.