Strona główna O nas Kwartalniki Rozmowy Sylwetki Słownik Archiwalia Publikacje Wydawnictwa Kontakt
ul. Piłsudskiego 27,
31-111 Kraków
info@cracovia-leopolis.pl

Facebook

PUBLIKACJE

Ksiazki i czasopisma omówione w naszych kwartalnikach

Wszystkie | 2005 | 2004 | 2006 | 2007 | 2002 | 2003 | 2001 | 2000 | 1999 | 1998 | 1996 | 1997 | 1995 | 2008 | 2009 | 2010 | 2011 | 2012 | 2013 | 2014 | 2015 | 2016 | 2017
Sortuj alfabetycznie | Sortuj numerami



Wasylkowski Janusz, Lwowskie misztygałki

[4/2000]

Spośród wszystkich, którzy w naszych czasach znają się na polskim Lwowie (wszerz i w głąb) i o nim, o jego image i jego kulturze najszerzej rozumianej (a więc i subkulturze) – piszą albo pisali (bo ten i ów nam ubył), co więcej – którzy przedsiębiorą różne oryginalne formy propagowania polskości tego miasta – osobą numer jeden jest dla mnie Janusz Wasylkowski. Imponuje różnorodność jego zainteresowań i kompetencji, zadziwia rozległość poczynań badawczych, pisarskich, edytorskich, organizatorskich, kolekcjonerskich. Jeżeli pojęcie człowiek-instytucja coś oznacza, to jest to właśnie Janusz Wasylkowski. Konkurować z nim mógł tylko Witold Szolginia, niestety już nieżyjący.
Większość tych cech potwierdza wydana ostatnio książka Lwowskie misztygałki (wyd. Instytut Lwowski, Warszawa 2000). Książka ta jest jakby przedłużeniem „Roczników Lwowskich” (o których też w tym numerze), bo składa się – jak i tamte – z artykułów na różne tematy, tyle że wszystkie napisane przez tego samego autora, Wasylkowskiego, i wszystkie – jest ich piętnaście – zdradzają literaturoznawcze i bibliofilskie skłonności pana Janusza. Przy tym rodzaje piśmiennictwa, które wyszukuje, zbiera, bada i ze znawstwem komentuje – to oczywiście leopolitana, ciekawostki z historii kultury i obyczajów najróżniejszej maści: piosenki i ballady, listy w interesach i literackie, plakaty koncertowe i anonse matrymonialne, smaczki z lwowskiej beletrystyki i błędy w publikacjach, wspomnienia o lwowskich świrkach. Swoje zainteresowania historyczno-literacko-obyczajowe rozciąga na grafikę: omawia niezwykłe widokówki i pamiętnikarskie rysunki, karykatury...
Zadziwia swoboda, z jaką Wasylkowski obraca się w świecie kultury Lwowa XIX i XX wieku, znajomość niezliczonych wątków historii lokalnej, stosunków w różnych środowiskach i sferach – słowem nieprawdopodobne oczytanie w literaturze historycznej i wspomnieniowej, czasopismach i wszelkich innych formach zapisu. Zadziwia zarazem umiejętność przekazania swojego niebywałego zasobu wiedzy i... pracowitość, jeśli się zważy, że Wasylkowski pisze też inne prace (Encyklopedię Lwowską!), redaguje „Rocznik Lwowski” i wykonuje mnóstwo innych czynności – choćby zdobywanie na to wszystko funduszy.
Mam upatrzoną ulicę dla Pana, Panie Januszu!
Książka do dostania w oddziałach TML i KPW