Strona główna O nas Kwartalniki Rozmowy Sylwetki Słownik Archiwalia Publikacje Wydawnictwa
Kontakt

ul. Piłsudskiego 27,
31-111 Kraków
cracovialeopolis@gmail.com

Facebook

KWARTALNIKI

2005 | 2004 | 2006 | 2003 | 2007 | 2001 | 2002 | 2000 | 1999 | 1998 | 1997 | 1996 | 1995 | 2008 | 2009 | 2010 | 2011 | 2012 | 2013 | 2014 | 2015 | 2016 | 2017 | 2018 | 2019 | 2020 | 2021

Nelly Rościszewska, PÓŁTORA WIEKU LWOWSKIEJ RODZINY

Wspomnienie o swojej lwowskiej rodzinie nadesłała nam p. Nelly z Geppertów Rościszewska, zamieszkała po ekspatriacji w Gliwicach. Oto jeszcze jeden przykład po pierwsze: szybkiego polonizowania się we Lwowie i całej Małopolsce Wschodniej – przez związki małżeńskie i życie w polskim środowisku – rodzin o obcym pochodzeniu, po drugie: ich polskich losów w czasie II wojny.

Dokonano skrótów, za co Autorkę przepraszamy.

Rodzina, jak wskazują dokumenty, zaczęła się wiązać ze Lwowem w XIX wieku. Karol Geppert urodził się w Przemyślu w 1837 r. (z matki Królikiewiczówny). Był zawodowym wojskowym w armii austriackiej, gdzie doszedł do rangi generała-majora. Żona, Ludmiła z domu Kostial (korzenie zapewne węgierskie, ale urodzona w Tarnopolu), dała mu syna Gustawa, urodzonego we Lwowie w 1893 r.

Gustaw Geppert ożenił się z Plechawską. Jej dziadek Antoni był powstańcem styczniowym, który z Polski centralnej musiał ujść do Galicji i ożenił się z córką dyrektora gimnazjum w Brodach, Grossego**. Ich syn Alfred Plechawski (1866–1938) pracował na kolei jako inżynier budowy lokomotyw. Ożenił się z lwowianką Anielą Haschka (jej ojciec przybył ze Słowacji).

Gustaw Geppert ukończył prawo na Uniwersytecie Lwowskim w 1914 r. Jako student z zapałem uprawiał turystykę górską i kolarską. W 1915 r. wraz z kolegą, Karolem Bocheńskim, przejechali rowerami przez Alpy do Francji i tam zaskoczyła ich I wojna światowa. Jako obywatele austriaccy zostali internowani, pozostając pod nadzorem komisarza policji. Jako Polakom przyznano im po pewnym czasie status uchodźców. Dzięki temu Gustaw mógł uzyskać dyplom buchaltera i wyjechać do Ameryki. W Nowym Jorku podjął pracę w firmie, ale w listopadzie 1917 r. został powołany na sekretarza finansowego w Armii Hallera, prowadząc dział finansowy. Zarazem należał do polskiego „Sokoła” w Nowym Jorku, gdzie pełnił funkcję sekretarza. Po powrocie do Europy został przydzielony do sztabu Armii gen. Hallera w Paryżu, a potem – już w Polsce – został zamianowany oficerem łącznikowym Naczelnego Dowództwa przy amerykańskim attache wojskowym, później zaś referentem do spraw repatriacji ochotników z USA. Po odwiezieniu ich do Ameryki zdemobilizował się w czerwcu 1921 r.

Powrócił do rodzinnego Lwowa i kolejno pracował w Polskim Banku Przemysłowym, potem w Koncernie Naftowym „Dąbrowa”, w ramach którego został przeniesiony do jego centrali w Paryżu, prowadząc referat łączności z firmami wchodzącymi w skład koncernu w Europie Środkowej i Polsce. W 1924 r. ożenił się we Lwowie z Janiną Plechawską. Oboje wyjechali do Paryża i tam urodziła się córka Nelly (1924). Po kolejnym powrocie do kraju został Geppert mianowany wicedyrektorem firmy we Lwowie – aż do fuzji towarzystw naftowych i rozwiązania dyrekcji, w której pracował.

Podjął pracę w innych firmach, a jego ostatnią placówką – od 1934 r. do II wojny – było stanowisko kierownika administracyjnego biura Targów Wschodnich przy lwowskiej Izbie Przemysłowo-Handlowej. Ostatnie otwarcie TW nastąpiło 3 września 1939 r. Wojewoda Biłyk i inni dygnitarze przybyli na uroczystość z przewieszonymi maskami gazowymi.

Kiedy Lwów zajęli sowieci, Gustaw Geppert podjął pracę zarządcy nieruchomości i dotrwał na tym stanowisku do końca pierwszej okupacji. Rodzina mieszkała w kamienicy Plechawskich przy ul. Piłsudskiego 4. Szwagier Gepperta, adwokat Marian Plechawski***, powołany do WP jako oficer rezerwy, został uwięziony, a następnie rozstrzelany w Starobielsku. Jego żonę wywieziono, po wojnie wróciła do Warszawy. Za okupacji niemieckiej Geppert pracował w firmie budowlanej jako buchalter i kasjer.

Autorka wspomnienia uczęszczała do szkół przed wojną i za kolejnych okupacji – w tym do Szkoły Handlowej i do Szkoły Przemysłu Artystycznego – a tajną maturę zdała w 1944 r. Równocześnie pracowała w Instytucie Weigla jako karmicielka wszy. Ponieważ grała dobrze na fortepianie, uczestniczyła w tajnych koncertach, które organizowała u siebie p. Helena Bruchnalska wraz ze swym lokatorem dr. Tadeuszem Kielanowskim przy ul. Zyblikiewicza. Zbierało się tam 30–40 osób, m.in. bywał A. Hiolski, S. Skrowaczewski. Odbywały się też koncerty skrzypcowe u dra Budzanowskiego.

Po powtórnym wejściu sowietów do Lwowa Gustaw Geppert został szefem finansowym Okręgowego Związku Kooperatyw Przemysłowych, ale tylko do 5 stycznia 1945, kiedy go aresztowano. Potem zabrano jego żonę, ale po paru tygodniach udało się ich wykupić. Geppert ukrywał się od tego czasu u dra Obmińskiego, a jego żonę ponownie aresztowano, lecz znowu wypuszczono. Ukrywała się wtedy u swej kuzynki Zofii Mściwujewskiej. Ich córka Nelly ukrywała się czasowo u swej nauczycielki Rusinki, czasowo u p. Bruchnalskiej. Wreszcie udało się całej trójce opuścić Lwów i furą chłopską dojechać do Rodatycz k. Gródka Jagiellońskiego. Tam przyjął ich pod swój dach ks. Poznański jako swoją rodzinę. Z niemałym trudem uzyskali papiery „repatriacyjne” i 1 maja 1945 wraz z mieszkańcami wsi przekroczyli granicę. Pociągiem towarowym dotarli do Krakowa, gdzie mieli krewnych Grossów. Transport pojechał dalej na Dolny Śląsk****.

Rodzina osiadła w Gliwicach, Gustaw Geppert objął stanowisko w jednym ze zjednoczeń przemysłowych. Zmarł w 1954 r., jego żona w 1993 r. Córka Nelly ukończyła studia muzyczne i uczyła gry na fortepianie.

1995

* Z domu Geppert

** Jego syn Fryderyk Juliusz Grosse, ur. w Brodach, był do II wojny znanym kupcem w Krakowie.

*** Wspomina o nim S. Nahlik w książce Przesiane przez pamięć, s. 91 i 102.

**** Ks. Poznański został na Dolnym Śląsku w 1949 r. napadnięty i pobity, i niedługo po tym zmarł.