Strona główna O nas Kwartalniki Rozmowy Sylwetki Słownik Archiwalia Publikacje Wydawnictwa
Kontakt

ul. Piłsudskiego 27,
31-111 Kraków
cracovialeopolis@gmail.com

Facebook

KWARTALNIKI

2005 | 2004 | 2006 | 2003 | 2007 | 2001 | 2002 | 2000 | 1999 | 1998 | 1997 | 1996 | 1995 | 2008 | 2009 | 2010 | 2011 | 2012 | 2013 | 2014 | 2015 | 2016 | 2017 | 2018 | 2019 | 2020 | 2021 | 2022

KULTURA, NAUKA

II spotkania w Muzeum Niepodległości
W dniach 23–24 maja odbyły się w Muzeum Niepodległości w Warszawie – po trzech latach od poprzednich – II Muzealne Spotkania z Kresami. Przewidziano 36 referatów w pięciu grupach tematycznych: zbiory i kolekcje – grafika, rysunek, malarstwo (7 prelegentów); fotografia (7); druki, rękopisy oraz inne (6); etnografia (5); oraz wystawiennictwo, prace konserwatorskie, badawcze i popularyzacja (11). Tematyka omówień obejmowała teoretycznie całe tzw. Kresy, jednak większość przedstawianych materiałów dotyczyła – co zrozumiałe – Ziem Wschodnich II Rzeczypospolitej, od Wileńszczyzny po wschodnie Karpaty. Właściwe ziemie kresowe (zza Zbrucza i jego przedłużenia ku północy oraz spoza Wileńszczyzny) utracone z końcem XVIII w. poruszano w minimalnym zakresie.
Sporo referatów – we wszystkich grupach materiałów dotyczyło Wołynia (m.in. Krzemieniec, Sławuta, Wiśniowiec; ludzie z tamtych stron). Żałować należy, że referat o sąsiadującym z Wołyniem Polesiu (Flotylla Pińska!) nie doszedł do skutku na skutek nieobecności autora. Podobnie sporo wypowiedzi dotyczyło Wileńszczyzny.
Około dziesięciu referatów było związanych ze Lwowem oraz Małopolską Wschodnią, a w tym także z folklorem huculskim i bojkowskim. Pani kustosz H. Wiórkiewicz z MN przedstawiła pamiątki znanej rodziny lwowskiej Drexlerów, a dr Ł. Koniarek z Ossolineum przechowywaną tam panoramę plastyczną dawnego Lwowa.
Szczególną uwagę zwracały referaty problemowe. Do takich trzeba zaliczyć wypowiedzi T.K. Kozłowskiego o kresowianach w zbiorach prywatnych; B. Kubit o badaniach dotyczących ekspatriantów (w Gliwicach); W. Blacharskiej o organizacji wystaw kresowych (pod nieco przewrotnym tytułem: Muzeum Kresowe – czy i komu potrzebne?), a wreszcie ks. prof. J. Wołczańskiego o ratowaniu kościelnego dziedzictwa kresowego.
Niezwykle interesujący był wykład dyr. M. Olbromskiego na temat Krzemieńca i Wołynia w polskiej prozie i poezji okresu międzywojennego XX-lecia. Prof. R. Brykowski i dr J. Smaza omówili prace konserwatorskie przy pomniku gen. Dwernickiego. Na końcu H. Murawska z Muzeum Niepodległości przedstawiła ważny temat: bibliografię (niestety w skrócie) czasopism kresowych wydawanych w RP w ostatnich 20 latach.
Organizatorzy zapewnili, że niebawem (jeszcze w tym roku?) ukaże się wydawnictwo zawierające wszystkie referaty – pokłosie II Muzealnych Spotkań z Kresami.
Wszystkim autorom zaprezentowanych materiałów oraz organizatorom wspaniałej imprezy składamy serdeczne podziękowanie. Czekamy niecierpliwie na III Spotkania! Oby nie dopiero za trzy lata.


PAMIĄTKI PO MARSZAŁKU JÓZEFIE PIŁSUDSKIM
Po wielu dziesiątkach lat i wędrówkach po Europie i Ameryce został udostępniony w dworku Marszałka w Sulejówku pod Warszawą (niedawno otwartym jako muzeum) zbiór pamiątek po Józefie Piłsudskim. Wśród nich znaleźliśmy w folderze-katalogu kilka przedmiotów, związanych ze Lwowem.

Ryngraf od Korpusu Kadetów Nr 1 we Lwowie, ofiarowany Piłsudskiemu w dniu imienin 19 marca 1933 r. Na srebrnej tarczy znajduje się wizerunek Matki Boskiej Ostrobramskiej nad skrzyżowanymi szablami i sztandarami z okresu Powstania Styczniowego (przekazanymi Korpusowi Kadetów Nr 1 przez Weteranów 1863 r.). Poniżej dwie skrzyżowane buławy marszałkowskie między odznakami pamiątkowymi 1 Brygady Legionów i KK Nr 1. Tarcza okolona napisem: SZALA ZWYCIĘSTWA ROZSTRZYGA SIĘ W SERCU, WOLI, CHARAKTERZE I UMIEJĘTNOŚCI TRWANIA.
Dyplom Odznaki Pamiątkowej Korpusu Kadetów Nr 1 we Lwowie, wręczonej Marszałkowi J. Piłsudskiemu jako Pierwszemu Żołnierzowi Rzeczypospolitej i honorowemu szefowi Korpusu. J. Piłsudski był honorowym szefem jednego z pułków kawalerii (1 P. Szwol.), pięciu pułków piechoty (1, 5, 6 PPLeg., 41 Suwalskiego PP, 66 Kaszubskiego PP), jednego pułku artylerii (1 PAL. Leg.) oraz Korpusu Kadetów Nr 1 we Lwowie.
Ryngraf od 14 Pułku Ułanów Jazłowieckich, ofiarowany Marszałkowi w dniu imienin 19 marca 1935 r. Na srebrnej tarczy pod wizerunkiem Matki Boskiej Jazłowieckiej umieszczono odznakę pamiątkową Pułku oraz napis: I-MU MARSZAŁKOWI POLSKI – WODZOWI NARODU.
Ryngraf od klubu sportowego „Strzelec” we Lwowie, ofiarowany Marszałkowi 19 marca 1935 r. z okazji jego imienin. Na srebrnej tarczy na tle grawerowanego orła państwowego umieszczona tarczka z orłem strzeleckim. Poniżej monogram „JP” i data 19 III 1935 oraz napis KLUB SPORTOWY STRZELEC WE LWOWIE.
Karabela ormiańska ofiarowana Marszałkowi J. Piłsudskiemu przez kupiectwo Lwowa w 1932 r., z okazji objęcia przez Marszałka protektoratu nad Targami Wschodnimi, organizowanymi dorocznie we Lwowie. Podarunek był dowodem wdzięczności społeczeństwa Lwowa za pomoc okazywaną przez Wodza Naczelnego walczącemu Miastu od listopada 1918 r. do marca 1919 r. Na rycinie dekoracja herbu Miasta Krzyżem Srebrnym Virtuti Militari 22 listopada 1920 r. u stóp pomnika Adama Mickiewicza. Marszałek powiedział wówczas: Za zasługi położone dla polskości tego grodu i jego przynależności do Polski, mianuję miasto Lwów kawalerem Krzyża Virtuti Militari.

Spuścizna po Włodzimierzu ­Puchalskim
W pierwszych dniach marca tego roku odbyło się spotkanie oraz wystawa pt. Z albumu rodzinnego Czeczów, Chrzanowskich, Puchalskich. Impreza miała miejsce w „Dworze Czeczów” w Bieżanowie (dawnej wsi podkrakowskiej, dziś części Krakowa), będącym domem kultury tego przedmieścia. Organizatorem było Muzeum w Niepołomicach.
Sprawa wymaga paru wyjaśnień. Osobą łączącą trzy wymienione rodziny była baronówna Izabela Czecz*, która najpierw była żoną ziemianina znad Bugu, Chrzanowskiego**, a po jego śmierci poślubiła Włodzimierza Puchalskiego, znanego fotografa. Z kolei po jej śmierci Puchalski ożenił się z młodą panną z lwowskiej rodziny, Alaną Gröo***.
W. Puchalski zmarł w 1979 r., zaś żona Alana i córka Anna przekazały całą spuściznę po nim do Muzeum Niepołomickiego (pisaliśmy o tym w CL 3/96 i 3/04). Złożyło się na to 150 000 przedmiotów – zdjęcia, negatywy, aparaty, pamiątki. Niewielką ich część pokazano na omawianej wystawie.

Przy okazji jeszcze inne wyjaśnienie. Oto pisząc o W. Puchalskim w CL 3/04 informowaliśmy, że jego ojciec, w latach międzywojennych pułkownik ułanów WP, był związany ze Szkołą Policji w Mostach Wielkich k. Lwowa. Niedawno otrzymaliśmy zapytanie od p. Jana Walencika (zamieszkałego w Białowieży, autora biografii Puchalskiego), na jakim źródle oparliśmy tę informację, ponieważ on nie znalazł potwierdzenia. Istotnie – nasze kolejne rozmowy z osobami najbardziej rozeznanymi na ten temat (młodszymi o 3–4 pokolenia, starszych już nie ma), nie mogły tego potwierdzić. Sądzimy więc, że fakt urodzenia się Włodzimierza w Mostach Wielkich i zamieszkania rodziny w tej miejscowości nasunął nam przypuszczenie co do związków jego ojca z tamtejszą sławną Szkołą Policji. Dowodów więc nie ma, choć wykluczyć w 100% tego nie można. W każdym razie Naszych Czytelników przepraszamy.
Na spotkanie przybyło kilkadziesiąt osób. Były wspomnienia i rozmowy, oglądano filmy i fotografie, także rodzinne. Zjawił się dorosły wnuk i prawnuczek Włodzimierza i Alanki. (AC)
*    Rodzina pochodzenia węgierskiego, spolszczona zapewne w XIX w.
**    Była matką znanego historyka sztuki, nieżyjącego już Tadeusza Chrzanowskiego.
***    Córka znanego lekarza lwowskiego, mieszkali przy ul. Kampiana.


ARCHIWUM TARNOPOLSKIE RODZINY BLICHARSKICH
Krakowscy tarnopolanie mieli okazję przeżyć niezapomniane chwile. 10 czerwca br. w Bibliotece Jagiellońskiej odbyło się pierwsze spotkanie z cyklu „Stanica Kresowa”*. Inicjatorem tych spotkań jest red. Maciej Wojciechowski i Fundacja Centrum Dokumentacji Czynu Niepodległościowego, która przejęła opiekę nad Tarnopolskim Archiwum Rodziny Blicharskich, które to Archiwum Czesław Blicharski przekazał w latach 90-tych Bibliotece Jagiellońskiej**. Oczywistym więc jest, że bohaterem tego pierwszego spotkania musiał być sam Twórca tego Archiwum, major Czesław Blicharski, nieformalnie, ale jakże słusznie nazywany Strażnikiem lub Kustoszem Pamięci Narodowej.
W auli Biblioteki zebrali się nie tylko liczni kresowianie, ale też i młodzież (z I Gimnazjum w Krakowie). Z Tarnopola przyjechali dwaj wiceburmistrzowie i dyrektor tamtejszego Muzeum.
Spotkanie prowadził Waldemar Rataj z urzędu Wojewody Małopolskiego, a uroczystość rozpoczął gospodarz – wicedyrektor Biblioteki Jagiellońskiej Andrzej Obrębski. Przemawiał też prezes Fundacji Centrum Dokumentacji Czynu Niepodległościowego – profesor Tomasz Gąsowski. Panu Czesławowi wręczono pierwszy egzemplarz jego najnowszej książki: W służbie mojej Małej Ojczyźnie Tarnopolem zwanej.
Jednak kulminacyjnym punktem spotkania było udekorowanie Czesława Blicharskiego odznaczeniem Zasłużony Kulturze – Gloria Artis przez Wojewodę Małopolskiego Stanisława Kracika. Moment jakże podniosły i wzruszający! Całe zresztą spotkanie było niezwykle ciepłe, odbyło się na krótko przed 93 urodzinami pana Czesława, który choć podpierał się laseczką fizycznie, to zadziwiał wszystkich trzeźwością umysłu.
Krakowska aktorka Alicja Jachiewicz-Szmidt odczytała fragmenty zapisków Czesława Blicharskiego, które jej zdaniem najlepiej świadczą o charakterze bohatera tego spotkania, a bytomski poeta Bronisław Kasprowicz wygłosił wiersz Cichy strażnik napisany pod wpływem spotkania z panem Czesławem, kończący się słowami:

On nie musi śpiewać
„gdyby orłem być”
On jest
Czesław Blicharski
Strażnik Tarnopola

Pan Czesław po raz kolejny zaapelował do zebranych o przekazywanie Bibliotece Jagiellońskiej pamiątek i dokumentów rodzinnych związanych z ich Małą Ojczyzną. Spotkanie trwało ponad trzy godziny, towarzyszyła mu wystawa pod takim samym tytułem jak najnowsza książka pana Czesława i przez cały czas, czy to jeszcze w auli, czy potem przy eksponatach wystawy, pan Czesław był otoczony zmieniającymi się grupkami ludzi, którzy pytali, dyskutowali i serdecznie rozmawiali z tym niezwykłym Człowiekiem.
Anna Madej

*    O tym nowym przedsięwzięciu napiszemy osobno.
**    Pisaliśmy o tym w CL 1/11.


Kronika
• W krakowskim Parku Jordana – w istniejącej tam od lat międzywojennych Galerii Sławnych Polaków – odsłonięto w czerwcu br. popiersie gen. Stanisława Maczka. Park Jordana* – poza walorami rekreacyjnymi – ma charakter edukacyjny, a liczba portretów rzeźbiarskich wybitnych Rodaków wynosi już kilkadziesiąt. Liczni wśród nich to wielcy Polacy rodem z naszych Ziem Wschodnich i Kresów.
Jak pamiętamy, gen. St. Maczek (1892–1994) urodził się w Szczercu pod Lwowem. W czasie II wojny był dowódcą I Dywizji Pancernej WP, która walczyła we Włoszech, a potem w Belgii i Holandii. Był jednym z najwybitniejszych polskich generałów i nie przegrał żadnej bitwy.

*    Dr Henryk Jordan (1842–1907), lekarz, profesor UJ, urodził się w Przemyślu. Po wczesnej śmierci ojca, matka prowadziła przez lata pensjonat dla panien w Tarnopolu, potem we Lwowie.