Strona główna O nas Kwartalniki Rozmowy Sylwetki Słownik Archiwalia Publikacje Wydawnictwa
Kontakt

ul. Piłsudskiego 27,
31-111 Kraków
cracovialeopolis@gmail.com

Facebook

KWARTALNIKI

2005 | 2004 | 2006 | 2003 | 2007 | 2001 | 2002 | 2000 | 1999 | 1998 | 1997 | 1996 | 1995 | 2008 | 2009 | 2010 | 2011 | 2012 | 2013 | 2014 | 2015 | 2016 | 2017 | 2018 | 2019 | 2020 | 2021 | 2022

RZEMIOSŁO W BUDZANOWIE

Poniższy artykuł nieznanego autora znaleźliśmy w „Gazecie Lwowskiej” z 1943 roku. Nie znamy też numeru dziennika, ponieważ zachowała się tylko jedna kartka, ściślej pół kartki z tym właśnie tekstem.

Budzanów to stara bardzo mieścina położona w jarze Seretu. Ruina zamku każdym kamieniem opowiada o burzliwej przeszłości tego grodu, wystawionego wraz z innymi zamkami Podola na ustawiczne ataki, oblężenia, spustoszenia, aż do zupełnego wyludnienia, tak iż trzeba było na nowo Budzanów osadnikami z Mazowsza do życia wskrzeszać. Tego rodzaju kolonizacja tej mieściny ostatnia, a było to z górą lat dwieście temu, dała podwaliny pod rozwój miejscowego rzemiosła. Stanisław Szczuka, ówczesny właściciel Budzanowa, sprowadził tu wielu rękodzielników ze swego dziedzicznego Biłgoraja, nadał im przywileje i ustanowił pięć cechów, a to: szewski, garncarski, rzeźnicki, kuśnierski i sitarski. Do dziś zachowało się jeszcze nazwisko „Biłgoraj”, żywy dokument owego dla Budzanowa doniosłego faktu, a potomkowie owych przybyszów figurują po dziś dzień w księgach metrykalnych*.
Mają to sobie za zaszczyt budzanowscy szewcy, że dany im wówczas przywilej zachował się w odpisie**. Mówi w nim IMć Pan Szczuka iż… chcąc, aby przy zakwitłym, daj Boże w potomne wieki trwającym pokoju, miasteczko moje dziedziczne Budzanów przez niepokój od Porty Ottomańskiej, z ludzi i dobrego swego mienia ogołocone za gromadzeniem i osiadaniem ludzi, nie tylko kupią i handlami się bawiących, lecz rzemieślników i fundowanym onym cechów z jak największym rozszerzeniem fortuny swojej do stanu ozdoby i szczęścia pierwszego przyjść mogło, a mając podaną sobie od uczciwych majstrów i całego Zgromadzenia rzemiosła szewskiego na nadanie i ustanowienie cechu swego supplikę, tym listem przywilejem wrócą cech szewski magistrom i całemu zgromadzeniu kunsztu tego, tak teraz już tam osiadłym, jako i na potym z czasem postępującym podnoszę i nadaję. Pozwalając onym tych wszystkich praw i przywilejów, które w innych miasteczkach i miastach pogranicznych polskich i ruskich cechy szewskie obserwują, te wszystkie mieć, używać, onemi się wiecznymi czasy zaszczycać, majstrów obierać, uczniów na naukę przyjmować i wyzwalać i wszystkich praw i wolności cechom szewskim służącym zażywać.
Mają w tym dokumencie nie tylko budzanowscy szewcy dobrą legitymację, ale jest w tym świadectwo ogólniejszego znaczenia, tego mianowicie, że na tej ziemi już od dawna starano się o zdrową organizację rzemiosła.

* Nie wiemy oczywiście, czy po tym wszystkim, co przyniosła II wojna światowa, jakieś stare dokumenty budzanowskie się zachowały, a jeśli tak – to gdzie?
** jw.