Strona główna O nas Kwartalniki Rozmowy Sylwetki Słownik Archiwalia Publikacje Wydawnictwa
Kontakt

ul. Piłsudskiego 27,
31-111 Kraków
cracovialeopolis@gmail.com

Facebook

KWARTALNIKI

2005 | 2004 | 2006 | 2003 | 2007 | 2001 | 2002 | 2000 | 1999 | 1998 | 1997 | 1996 | 1995 | 2008 | 2009 | 2010 | 2011 | 2012 | 2013 | 2014 | 2015 | 2016 | 2017 | 2018 | 2019 | 2020 | 2021

Wiesław Opałek, POGOŃ LWÓW – HISTORIA OŻYWIONA

Jeden rok w sporcie znaczy niewiele. Zbyt mało czasu na przygotowanie startowe, selekcję zawodników, na zorganizowanie sprzętu, obiektów, zgłoszenie do systemu rozgrywek. Zwłaszcza gdy trzeba zaczynać od samego początku, od zera. W tym mieście nie takie przeszkody brano galopem. Gdy pomysł rodził się w gorących głowach, od słów do czynów przechodzono natychmiast. We Lwowie taka jest norma.

Siedemdziesiąt lat temu kronika lwowskiej Pogoni została zamknięta. Wydawałoby się, że na zawsze... Z entuzjazmu kilku zapaleńców jest dziś ponownie instytucją sportową znaną nie tylko na Ukrainie, lecz i poza jej granicami.
10 października 2009 odrodzona Pogoń rozegrała mecz towarzyski z Polonią z Chmielnickiego, otwierając nowy rozdział historii legendarnego klubu. W pierwszą rocznicę urodzin w kawiarni „Premiera Lwowska” dokonano podsumowania sezonu 2009/10. Prezes Marek Horbań mówił z dumą o rozegranych spotkaniach, przedsięwzięciach organizacyjnych piłkarzy i kolarzy, turniejach i meczach towarzyskich, na których znowu pojawili się zawodnicy w barwach „niebieskich jak niebo i czerwonych jak mak”.
Zorganizowano Pierwszy Wiosenny Turniej Piłki Nożnej dla polskich drużyn. Zgłoszono zespół do rozgrywek w lidze miasta Lwowa kończąc sezon sukcesem (2 miejsce w Pucharze Miasta Lwowa) i awansem do ligi wojewódzkiej. Bliskie kontakty z klubami w Polsce zaowocowały udziałem w meczach z Radomiakiem (z okazji 100-lecia klubu), Czarnymi Jasło, Stalą Nowa Dęba, reprezentacją Polski w footsalu U-35 w Opatowie. I jeszcze obóz treningowy z Polonią Bytom, otwarcie szkółki piłkarskiej, przygotowanie do rozgrywek drużyny młodzieżowej.
Cykliści z Pogoni (wszak Lwów to kolebka polskiego kolarstwa) organizują rowerowe rajdy, gry terenowe („Uliczkami Lwowa” – z udziałem reprezentacji Uniwersytetu Jagiellońskiego), imprezy promocyjne. Przede wszystkim zaś „pogoniarze” (zwani też „poganiaczami”) są aktywni i widoczni w życiu polskiej społeczności tego miasta. Ich wzorem do konsulatu polskiego zgłaszają się drużyny zrzeszające polską młodzież z różnych regionów Ukrainy. Też chcą, by było o nich głośno – jak o Pogoni.
W sporcie kolekcjonuje się nie tylko medale i sukcesy. W sercach kibiców równie ważne, a może i trwalsze od pamiętnych zwycięstw są symbole. Dawna Pogoń Lwów to symbol, legenda, bez której pisanie historii polskiego sportu nie jest możliwe. Fenomen miasta nad Pełtwią sprawiał, że tutaj najszybciej, najbardziej spontanicznie, w tempie natychmiastowym światowe nowinki i pomysły znajdowały swoich entuzjastów. Pierwszy rower pojawił się we Lwowie w roku 1867 po wystawie w Paryżu, a już w 1886 został założony Lwowski Klub Cyklistów. Pierwsze skocznie narciarskie budowano przed stu laty w Parku Stryjskim, a futboliści Czarnych i Pogoni zdobywali trofea w sportach zimowych (zwycięzcą pierwszego w dziejach polskiego narciarstwa konkursu skoków w Sławsku w 1907 r. został Leszek Pawłowski – piłkarz Czarnych, narciarz i cyklista). 2 stycznia w tym samym roku powołano Karpackie Towarzystwo Narciarzy. Dwa lata wcześniej klub Sława zorganizował pierwszy mecz hokejowy. Pierwsze szwajcarskie sanki wyczynowe sprowadził do Lwowa Ludwik Scherautz, a niebawem pod Wysokim Zamkiem powstał 800-metrowy tor, na którym profesor Rudolf Wacek zorganizował pierwsze zawody. Maria Germanówna po powrocie ze stażu w Anglii stała się propagatorką nieznanej dotychczas w Polsce koszykówki. Pierwsze koszykarki (rok 1907!) to uczennice lwowskich szkół. Klan sześciu braci Kucharów – jak pisał Jerzy Janicki – był dynastią Pogoni, a najsławniejszy z nich Wacław – piłkarz, hokeista, łyżwiarz, lekkoatleta – niekoronowanym królem sportu nie tylko Lwowa, ale całej przedwojennej Polski. Przed I wojną wszystkie rekordy w lekkiej atletyce były udziałem zawodników Pogoni (20 rekordów) i Czarnych (6). W 1913 r. głównie dzięki zabiegom finansowym Ludwika Kuchara wybudowano stadion Pogoni, a na inauguracji drużyna gospodarzy spotkała się z Cracovią. Niewiele osób dzisiaj pamięta, że JKS Jarosław – to „dziecko”– filia lwowskiego klubu.
Można mnożyć nazwiska znakomitości, które jeszcze długo po wojnie były symbolami lwowskiego futbolu: „Myszka” Michał Matyas (Pogoń), „Faja” Ryszard Koncewicz (Lechia), Spirydion Albański (Pogoń), Kazimierz Górski (RKS)... Tylko nie było już Pogoni, a niebawem nie było też boiska za Rogatką Stryjską.
Po zamkniętą księgę historii sięgnęli dzisiejsi lwowscy prawnukowie tych, którzy tworzyli jej pierwsze karty. Postanowili pisać dalej, bo uznali, że warto, że ta opowieść jeszcze się nie zakończyła.
Tempo i gest – to Pogoń jest!
Przecudny tak Pogoni znak,
Naprzód, naprzód, lwowska drużyno!
(marsz Pogoni – słowa i muzyka Henryk Zbierzchowski)
Zatem – ciąg dalszy legendy Pogoni nastąpi.
Drużyna „Pogoni” Lwów w Krakowie, maj 2011