Strona główna O nas Kwartalniki Rozmowy Sylwetki Słownik Archiwalia Publikacje Wydawnictwa Kontakt
ul. Piłsudskiego 27,
31-111 Kraków
info@cracovia-leopolis.pl

Facebook

KWARTALNIKI

2005 | 2004 | 2006 | 2003 | 2007 | 2001 | 2002 | 2000 | 1999 | 1998 | 1997 | 1996 | 1995 | 2008 | 2009 | 2010 | 2011 | 2012 | 2013 | 2014 | 2015 | 2016 | 2017 | 2018 | 2019

LISTY DO REDAKCJI

Od prezesa Kresowego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego im. Orląt Lwowskich w Żarach, p. Józefa Tarniowego, otrzymaliśmy list adresowany do Redakcji „Cracovia–Leopolis”:

Środowisko wygnańców kresowych, zamieszkujące Ziemię Żarską i polskie Łużyce, od kilku lat wzbogaca zbiory prowadzonych przez nas: Biblioteki Kresowej, Muzeum Kresowego, Galerii Kresowej, Domu Kultury Kresowej (jesteśmy właścicielami sporej nieruchomości w Żarach przy ul. Bohaterów Getta 22, którą stale upiększamy i rozbudowujemy). Muzeum Kresowe im. ks. abpa Ignacego Tokarczuka zgromadziło już kilkaset cennych eksponatów (w tym królewski dar JE ks. abpa I. Tokarczuka i podolskiego misjonarza o. Józefa Chromika TJ (dziś z Krakowa).
Biblioteka Kresowa im. ks. prof. M.A. Krąpca już posiada zbiór ok. 7 tysięcy cennych kresowych woluminów i dokumentów. W okresie wielkanocnym zostaliśmy obdarowani po królewsku zbiorem 540 wartościowych, dziś niedostępnych na rynku publikacji kresowych. Szlachetnym darczyńcą jest niestrudzony kronikarz Kresów, autor cyklu książek Madonny kresowe, całym życiem służący Kresom i Kresowianom, wielce szanowany przez nas dr Tadeusz Kukiz z Wrocławia.
Podziękowaniem w powszechnie cenionym Waszym Piśmie pragniemy okazać naszą wdzięczność, ale i zachęcić Kresowian i Przyjaciół do chronienia w muzeach i bibliotekach (nie tylko naszej) cennych pamiątek i wydawnictw.

Serdecznie dziękujemy za miłe słowa i informacje o sprawach mało nam dotąd znanych. Wasza aktywność i oddanie Kresom zasługuje na uznanie i poparcie.
Z naszej strony sugerujemy nawiązanie kontaktu z Muzeum Niepodległości w Warszawie, które stawia sobie podobne cele. Wasza współpraca mogłaby zaowocować dalszymi osiągnięciami po obu stronach.

Pan Andrzej Pawłowski przekazuje z Krakowa swoje uwagi na temat artykułu p. Tadeusza Olszańskiego, opublikowanego w CL 64.

W artykule Jak Stanisławów stał się znowu Polską znalazłem kilka mylnych informacji. Oto one:
1. Na s. 26 w lewej kolumnie napisano, że gniazdo „Sokoła” powstało w Stanisławowie w roku 1886. W rzeczywistości powstało w roku 1884.
2. Też na s. 26 w lewej kolumnie napisano, że Stanisław Sosabowski był dowódcą Dywizji Spadochronowej. Generał Stanisław Sosabowski był twórcą i dowódcą I Samodzielnej Brygady Spadochronowej.
3. Na stronie 28 w prawej kolumnie: Stanisław Maczek wkroczył do Stanisławowa na czele części kompanii – słynnej „Lotnej” – będąc w stopniu porucznika, a nie kapitana, jak napisano.

Szalenie dziękujemy za te spostrzeżenia, ważne dla Historii.

Miły dla nas list z Legnicy od pana Kazimierza Bieleckiego:

Droga Redakcjo kw. „Cracovia–Leopolis”! Mam zaszczyt złożyć Wam najserdeczniejsze życzenia pogodnych i radosnych Świąt Bożego Narodzenia oraz wszelkiej pomyślności w Nowym Roku 2011. W szczególności życzę utrzymania kwartalnika na dotychczasowym wysokim poziomie edytorskim i intelektualnym, co najmniej w niepomniejszonej, a wręcz o 100% większej objętości. Przecież macie w przygotowaniu mnóstwo materiałów do opublikowania, a do zapełnienia tylko 4 numery w roku. Jesteście najlepszym periodykiem kresowym w Polsce, więc sprawa oczywista, że to zobowiązuje. […]
Przepraszam za ten „doping”, chyba dozwolony. Jako stary lwowiak i wierny czytelnik Waszego pisma staram się czasem odezwać […], ale po prostu Was Wszystkich kocham! Mam jednak już coraz słabszą pamięć, więc nie jestem pewny, czy pisaliście już kiedyś o losach zasłużonego dla Lwowa pisarza Stanisława Wasylewskiego (1885–1953). Posyłam Wam do ew. wykorzystania obszerny artykuł o losach wojennych i powojennych tego piewcy Lwowa, autora licznych książek (Lwów – monografia, Bardzo przyjemne miasto itd.), zamieszczony w nr 4/1987 tygodnika „Tak i Nie”, wydawanego ongiś w Katowicach. Myślę, że to ciekawy materiał na obronę niesłusznie szkalowanego w początkach PRL-u pisarza. […]

Bardzo serdecznie dziękujemy, Panie Kazimierzu, za te miłe słowa. Materiał o Wasylewskim zapewne wykorzystamy, jeśli tylko los pozwoli.