Strona główna O nas Kwartalniki Rozmowy Sylwetki Słownik Archiwalia Publikacje Wydawnictwa Kontakt
ul. Piłsudskiego 27,
31-111 Kraków
info@cracovia-leopolis.pl

Facebook

KWARTALNIKI

2005 | 2004 | 2006 | 2003 | 2007 | 2001 | 2002 | 2000 | 1999 | 1998 | 1997 | 1996 | 1995 | 2008 | 2009 | 2010 | 2011 | 2012 | 2013 | 2014 | 2015 | 2016 | 2017 | 2018

Mieczysław Gębarowicz, KULTURA UMYSŁOWA LWOWA W DOBIE RENESANSU

Poniższy tekst składa się z fragmentów opracowania, które prof. Gębarowicz nadesłał ze Lwowa w 1984 r. na krakowską sesję naukową w 400-lecie zgonu Jana Kochanowskiego. Zasłużony na polu badań i ratowania zabytków kultury ziem kresowych, Nestor polskich historyków sztuki, nie zdołał wziąć osobiście udziału we wspomnianej sesji. Zmarł „na posterunku” w swym ukochanym Lwowie na miesiąc przed jej rozpoczęciem 2 września 1984 r. (Red.)1

 

Czarna Kamienica  na Rynku lwowskimLwów, udział jego i rola w rozwoju życia duchowego kraju nie zostały dotychczas wyczerpująco opracowane, chociaż wypowiadano na ten temat od wieków różne zdania. (…) Lwów był najdalej na południowy wschód wysuniętą ostoją humanizmu o dalekim promieniu działania, jego zaś synowie nie najgorzej reprezentowali polskość za granicą. W XVI wieku mieszkali tu Polacy, Rusini-Ukraińcy, Ormianie i Żydzi (…). Te cztery nacje stanowiły już w owym czasie wynik integracji różnorodnych żywiołów, z których się one pierwotnie składały. Byli to, prócz miejscowej ludności, obcy przybysze: Niemcy, Ormianie, Wołosi, Grecy, Włosi i Anglicy. W ciągu XVI w. odbywała się w przyspieszonym tempie ich asymilacja i to na podstawach religijno-wyznaniowych. Wszyscy przybysze z Zachodu – katolicy, weszli w skład nacji polskiej, która przez pięć blisko wieków zajmowała decydujące stanowisko zarówno w administracji miasta, jak i w jego życiu duchowym.
Nacja ­ruska ­
wchłonęła wszystkich wyznawców Cerkwi wschodniej, głównie Wołochów i Greków, którzy w jej życiu reprezento­wali żywioł najbardziej aktywny i zamożny, tworząc swego rodzaju patrycjat (…). Rusini uprawiali handel i rzemiosło (…). Dziedzinami wyższej wytwórczości było pisarstwo i iluminatorstwo ksiąg oraz malarstwo zaopatrujące cerkwie w nieodzowne, ze względów liturgicznych, wyposażenie (…). W trzeciej ćwierci XVI w., w związku z naporem kontrreformacji, (…) pojawiło się własne drukarstwo, w którym Ruś (także kijowska) wyprzedziła inne nacje, a w wyposażeniu graficznym jego produkcji zaznaczyła swą odrębność przez stworzenie oryginalnego typu książki drukowanej. Na skutek zaostrzenia się antagonizmów religijnych po Tridentinum i wzmożenia agresywności kontrreformacji rodzi się literatura polemiczna, a chociaż do niej zaczyna powoli przenikać język polski, trudno mówić o udziale Rusi w rozwoju kultury Renesansu we Lwowie w XVI wieku.
Ormianie (…) umieli od samego początku zabezpieczyć sobie autonomię kulturalną. Broniona przywilejami królewskimi Kazimierza Wielkiego i jego następców, zapewniała im nie tylko swobodę religijną, ale i sądownictwo, w oparciu o własne prawo i język (…). Potrafili oni zorganizować działalność handlową z własnym bankiem włącznie. Uprawiali Ormianie artystyczne rzemiosło. Próbowali też rozwinąć działalność literacką i naukową, ale ta, utrzymywana w języku ormiańskim, była dla innych niedostępna (…). W życiu duchowym społeczeństwa polskiego nie odegrali większej roli.
Wieża kościoła Benedyktynek we LwowiePodobnie przedstawiała się sprawa w odniesieniu do czwartej nacji, a mianowicie Żydów. Rozrastając się liczebnie i ciążąc coraz silniej na ekonomice całego kraju, żyli oni, jak na całym świecie, w absolutnej izolacji swego getta. W życiu kulturalnym otaczającego ich społeczeństwa byli nieobecni i nie pozostawili po sobie żadnych śladów. Ta bowiem dziedzina była wyłączną własnością polskiej większości i dziwić się tylko można, że Grüneweg2, kreśląc sugestywną mozaikę wyglądu miasta i jego mieszkańców, nie zainteresował się głębiej ich kulturą.
Zastąpił go pod tym względem holenderski humanista Jerzy Dousa, który bawił we Lwowie dwukrotnie, w 1597 i 1598 r. Jadąc do Konstantynopola drogę obiera na Lwów, co wykorzystuje, aby osobiście spotkać się z Szymonem Szymonowicem, którego cztery utwory łacińskie znał i podziwiał. Przyjęty bardzo gościnnie przez poetę i jego ojca Szymona z Brzezin, miał sposobność poznać całe, skupiające się w ich domu grono ludzi uczonych i utalentowanych. Wśród nich wyróżniał się, obok gospodarzy, Andrzej Mądrowicz; zdolnościom jego erudycji nie mógł się dość nadziwić, podobnie jak i nie nazwanego imieniem tłumacza polskiego, ormiańskiego pochodzenia (…) Świadectwo Dousy, jako człowieka obcego, nie „zainteresowanego” i rozporządzającego odpowiednimi doświadczeniami oraz skalą porównań, dowodzi, że Lwów renesansowy, w którym nie było uniwersytetu ani podobnego ośrodka skupiającego ludzi wykształconych, znał instytucję w rodzaju salonów artystyczno-literackich, gromadzących elitę umysłową miasta.
 
Kultura umysłowa była wysoko ceniona (…) jako narzędzie w służbie publicznej. Stąd troska o szkołę katedralną, pilne rozglądanie się za kandydatami na jej rektorów wśród absolwentów uniwersytetu krakowskiego (…). Z drugiej jednak strony miasto, które ściąga zamiejscowych humanistów na stanowiska sekretarzy i syndyków, odstępuje swych synów innym miastom i instytucjom (…). Do takich należeli Jan Leopolita Starszy i Młodszy, dwaj wybitni teologowie, profesorowie Akademii Krakowskiej, oraz prawnik Stanisław Krzysztanowicz (1577–1617). Syn chłopa z podlwowskiej Zubrzy, skończył szkołę katedralną i uniwersytet krakowski, po czym zajęty w kancelarii królewskiej osiadł na jakiś czas jako prorektor gimnazjum we Lwowie (…). W latach 1596–1606 zajmował się wychowywaniem młodych arystokratów, z którymi zwiedził uniwersytety zagraniczne w Würzburgu, Fryburgu w Bryzgowii, w Lowanium (Louvain), Moguncji, Londynie, Oksfordzie, Paryżu i Padwie. Czas ten wykorzystywał i dla siebie, uzupełniając studia i zdobywając stopnie naukowe, a także publikując tam swoje prace (…). Wśród nich znalazło się popularne kompendium wiedzy o Polsce dla cudzoziemców pt. Polonia sive brevis. Descriptio statuum Poloniae (Moguncja 1606) (…).
Ołtarz dłuta Jana Białego w katedrze lwowskiejMikołaj Śmieszek, inaczej Gelasinus (około 1520–1580), syn zamożnego bednarza lwowskiego, po skończeniu szkoły katedralnej udaje się na uniwersytet krakowski, gdzie zwraca na siebie uwagę zdolnościami i wiedzą. Uzyskuje też rychło katedrę literatury starożytnej w Kolegium Mniejszym (…), przyjmuje dodatkowo obowiązki rektora szkoły katedralnej na Wawelu. Później (…) rozwija owocną działalność (…) jako rektor gimnazjum w Elblągu, a po powrocie z Krakowa (…) opracowuje i wydaje u Łazarza Orationes duae; w dziele tym atakuje on śmiało scholastyczną filozofię, która zapanowała wszechwładnie na uniwersytecie krakowskim. Wreszcie w 1553 r. wyjeżdża do Padwy i tam zastaje liczne grono humanistów polskich z Janem Kochanowskim na czele. Z Padwy udaje się na coraz to modniejszy uniwersytet w Rzymie „La Sapienza”, na którym uzyskuje doktorat obojga prawa. Po powrocie do kraju i krótkim pobycie w Krakowie osiada we Lwowie. Zostaje członkiem Rady Miejskiej (…).
Lepiej powiodło się Stanisławowi Anserynowi (ok. 1542–1629), synowi szewca Stanisława Gęsianoga lub Gęsianóżka (…). Kończy studia w Krakowie ze stopniem bakałarza, wraca w 1568 r. do Lwowa (…), pnie się coraz wyżej, dostaje się do Senatu Lwowa, staje się jednym z najpoczetniejszych dygnitarzy miasta i zarazem członkiem jego elity umysłowej, oddaje mu też rzetelne usługi (m.in. jako archiwista).

O zainteresowaniach intelektualnych mieszczaństwa lwowskiego świadczą liczne biblioteki prywatne. Wystarcza przytoczyć bibliotekę Alembeków, która, stworzona przed 1585 rokiem, przetrwała w rękach czterech pokoleń aż do 1712 r. W momencie szczytowym liczyła ona 1248 dzieł, przeważnie w języku łacińskim i włoskim, w sześciu działach i 45 armiach (szafach) (…). Do tego trzeba doliczyć biblioteki kościelne. (…).
Fragment ołtarza w kaplicy  Kampianów w katedrzeResztki biblioteki kapitulnej po ostatnich dwóch wiekach plądrowania dostały się w czasie drugiej wojny do Biblioteki Uniwersyteckiej we Lwowie. Liczy ona kilka tysięcy druków, w tym około 600 inkunabułów i druków XVI w. Kanonik i oficjał lwowski Wojciech Perlicki w 1607 r. przekazał kapitule swój księgozbiór. Jego resztki, w ilości kilkudziesięciu okazów, noszą wyraźnie ślady bibliofilstwa, stanowi je zaś predylekcja do większych formatów, oprawy z miękkiego pergaminu barwionego zielono lub czerwono, ze złotym ekslibrisem, który tworzył herb Jelita, czasem z inicjałami właściciela.
Najwybitniejszy kompozytor lwowski epoki Renesansu, Marcin Leopolita (…) karierę swoją rozpoczynał w orkiestrze dworskiej króla Zygmunta Augusta (…). We Lwowie znalazł on podobno, może nie tylko moralną, opiekę u Jana Jelonka (Cervus) z Tu­choli, który sam należał do najwybitniejszych przedstawicieli duchowieństwa i zarówno przez swe prace drukowane, jak i działalność wychowawczą, oddał szkolnictwu i nauce ogromne zasługi.
Piotr Skarga (…) zjawił się we Lwowie w 1561 r. jako świecki człowiek, towarzysko obyty na dworze Tęczyńskich; wkrótce jednak, stwierdziwszy u siebie istnienie powołania, wyświęca się na księdza i zostaje proboszczem w Rohatynie. Stamtąd przenosi się do Lwowa w 1564 r. i otrzymuje stanowisko kaznodziei, na którym zdobywa niesłychaną popularność (…). Na jego kazania schodzą się tłumy z miasta, a nawet okolicy. Jako humanista, stylista i człowiek wielkiej kultury osobistej daje się poznać i poza kazalnicą (…).
Inny humanista, Paweł Szczerbic, osiadł we Lwowie w 1577 r. jako syndyk miejski (…). Po jedenastu latach starań zorganizował własną drukarnię i wydał własny przekład prawa niemieckiego pt. Speculum Saxonum albo Prawo saskie i magdeburskie (1581) obok drugiego, podobnego lus municipale to jest prawo miejskie magdeburskie. Prace te poprzedzają łacińskie wiersze polecające, których autorami są Wojciech Noga Pedanius, Szymon Alexandrinus, Wojciech Ostrosz, Stanisław Anserinus i Mikołaj Gelasinus, a więc elita dygnitarzy miejskich, wychowanków uniwersytetu krakowskiego (…). Wedle Szczerbica (…) zdolności i wiedza nie są własnością jednostki, ale należą do całego narodu, który ma prawo wymagać, aby mu służyły. (…)
Życie Lwowa w epoce Renesansu znalazło w literaturze mniej lub bardziej pełne odzwierciedlenie. Dla przykładu odnotujmy kilka odnośnych wypowiedzi: Jan Jelonek Cervus z Tucholi: Farrago actionum iuris civilis z 1540 r., Benedykt Herbest: Orationis ciceronianae (…) explicatio, 1560 r, Bartłomiej Paprocki: Herby rycerstwa polskiego, 1584 r., Sebastian Paprocki: Roxolania, 1584 r. Wszystkie te utwory poświęcają tematyce lwowskiej po kilka zdań, natomiast prawdziwym tryumfem tego odcienia zainteresowań miał stać się wydany w Zamościu w 1597 r. Potrójny z Plauta Piotra Cieklińskiego (1558–1604).

 Międzyścieże w Czarnej Kamienicy

W inwentarzach bibliotek mieszczańskich występuje m.in. nazwisko Kochanowskiego i trudno przypuścić, żeby twórczość jego pozostała nieznana. Co więcej mamy dowód, że był on nie tylko znany, ale i naśladowany. Świadkiem koronnym w tej mierze jest Adam z Czarhowa Czarhowski (ok. 1565–ok. 1600), jedna z najbardziej ciekawych i zagadkowych postaci, jakie zna literatura polska (…). Po niezwykle burzliwym okresie życia wydaje swe szeroko rozpowszechnione Threny i rzeczy rozmaite. Perełką tego zbioru jest piękna pieśń (…) Do krajów podolskich syn ich mówi. Jedna jej część, zaczynająca się od słów Powiedz wdzięczna kobzo moja zdobyła sobie wielką popularność i stała się jednym z ulubionych śpiewów w wieku XVII (…).
Tak zatem epoka Renesansu we Lwowie nie zdołała wprawdzie w pełni wypowiedzieć się literacko, ale z komedią Cieklińskiego weszła do dziejów literatury, a z pieśnią Czarhowskiego trafiła pod legendarne strzechy. Będąc dziełem światłego patrycjatu XVI w. stworzyła ona szczególną atmosferę, która stanowiła przesłankę rozwoju literatury lwowskiej XVII stulecia. Klamrę łączącą oba wieki stanowiła twórczość Szymona Szymonowica-Bedońskiego – w swej najcenniejszej części, którą stanowią Sielanki, rozbłysła jednak poza Lwowem, w zaciszu wsi podzamojskiej, gdzie sam klimat sprzyjał tego rodzaju twórczości.


1 Do prezentacji tego artykułu wykorzystaliśmy tekst zawarty w wydawnictwie Polskiego Uniwersytetu na Obczyźnie, Londyn 1992. Stamtąd też pochodzą liczne skróty (oznaczone trzykropkami).
2 Gdańszczanin, przebywał we Lwowie przez sześć lat od r. 1582, tu przeszedł na katolicyzm, wstąpił do zakonu dominikanów, opiekował się tam archiwum i zapewne biblioteką klasztorną. W latach 1600–1606 spisał w języku niemieckim swe wspomnienia, zawierające pierwszy dość obszerny opis Lwowa.