Strona główna O nas Kwartalniki Rozmowy Sylwetki Słownik Archiwalia Publikacje Wydawnictwa Kontakt
ul. Piłsudskiego 27,
31-111 Kraków
info@cracovia-leopolis.pl

Facebook

KWARTALNIKI

2005 | 2004 | 2006 | 2003 | 2007 | 2001 | 2002 | 2000 | 1999 | 1998 | 1997 | 1996 | 1995 | 2008 | 2009 | 2010 | 2011 | 2012 | 2013 | 2014 | 2015 | 2016 | 2017 | 2018 | 2019

Henryk Kleinrok, MOJE MIASTECZKO KOZŁÓW (2)

W połowie XIX wieku w Kozłowie istniała dwuklasowa szkoła mieszcząca się w małym drewnianym budynku, na miejscu której w latach 70. tegoż wieku wybudowano nową murowaną szkołę ze zwiększonym programem nauczania do czterech lat. Po dalszej rozbudowie, którą ukończono po I wojnie światowej w 1932 r., program nauczania zwiększony został do siedmiu lat, a szkoła przyjęła nazwę: Siedmioklasowa Publiczna Szkoła Powszechna stopnia III im. Mikołaja Kopernika w Kozłowie. W 1939 roku w kozłowskiej szkole naukę pobierało 230 uczniów oraz zatrudnionych było 13 nauczycieli, w tym dwóch katechetów, ks. Józef Pieczonka i ks. Wojciech Adamczuk. Moją wychowawczynią była pani Regina Pohoryles, a dyrektorem szkoły pan Dąbrowski. W szkole poza lekcjami prowadzone były zajęcia w organizacji harcerskiej, którą opiekował się nauczyciel gimnastyki pan Stanisław ­Faisel. Dla młodzieży pozaszkolnej prowadzone były dodatkowe zajęcia. Dla dziewczyn i młodych mężatek Koło Gospodyń Wiejskich prowadziło specjalistyczne kursy, w tym kroju i szycia, gotowania i wypieków oraz ogólnego przygotowania do poprawnego prowadzenia gospodarstwa domowego. Natomiast starsi chłopcy w organizacji społeczno-wychowawczej „Strzelec” mogli poszerzać swoje umiejętności oraz przejść przygotowania do służby wojskowej. Istniały też koła zainteresowań kulturalno-oświatowych i rozrywkowych, w których entuzjaści realizowali się w zespołach muzycznych i teatralnych. Był też w Kozłowie 30-osobowy zespół orkiestry dętej, działający przy Ochotniczej Straży Pożarnej. Jego występy były wielką atrakcją okazjonalnych parad, festynów, majówek, pogrzebów, odpustów i świąt kościelnych. Orkiestrę prowadził i dyrygował nią jeden z braci Białych. Również wielką atrakcją były występy zespołu teatralnego prowadzonego przez nauczyciela, pana Antonowicza. Członkami tego zespołu przeważnie była starsza młodzież i młodzi małżonkowie. Występy zespołu teatralnego odbywały się w szkole w dużej sali gimnastycznej i zawsze przy pełnej widowni. W repertuarze zespołu, jak pamiętam, były takie sztuki, jak Gwałtu, co się dzieje, Chata za wsią, Gwiazda Syberii oraz inne.
 
Kościół parafialny pw. MB Różańcowej w Kozłowie i jego wnętrze
Przy kościele była ochronka prowadzona przez siostry zakonne. Chodziłem do niej i pamiętam, jak wykłócałem się z siostrą prowadzącą kuchnię o dodatkową porcję pierogów.
Do lat 80. XVIII wieku parafianie wyznania rzymskokatolickiego skupiali się na modlitwach i uroczystościach kościelnych w małym, niskim, drewnianym kościele pw. Podwyższenia Krzyża Świętego. Kościół ten ufundowany został przez arcybiskupa lwowskiego Jana Skarbka w 1733 roku. W głównym ołtarzu kościoła był umieszczony cudowny obraz Pana Jezusa Bolesnego w cierniowej koronie, z widoczną raną w boku. W dole obrazu namalowana jest wstęga z łacińskim napisem, który w dowolnym tłumaczeniu mówi: Pośpiesz, niewdzięczniku. Popatrz na bramę dla ciebie otwartą. Wejdź, grzeszniku, do tej rany, którą tak często rozdzierasz. Obraz ten stał się obiektem licznych pielgrzymek, a szczególnie od momentu zdarzeń, jakie miały miejsce 13 i 16 marca 1765 roku. Mianowicie z widocznej na obrazie rany w boku Chrystusa kroplami wypływała krew. To fenomenalne wydarzenie spowodowało bardzo duże zainteresowanie wiernych oraz władz kościelnych, sam fakt został zaś zbadany i potwierdzony przez komisję działającą z ramienia księdza arcybiskupa Wacława Hieronima Sierakowskiego, metropolity lwowskiego. W wyniku tych cudownych, nadprzyrodzonych zjawisk począł rozwijać się kult Serca Pana Jezusa w obrazie kozłowskiego kościoła. Mały drewniany kościół nie mieścił w swoim wnętrzu wszystkich przybywających tu pielgrzymów, dlatego mając na względzie kłopoty tutejszego księdza proboszcza, abp Sierakowski w 1772 roku kazał zbudować duży murowany kościół. W 1775 r., w czasie konsekracji w dniu święta Matki Boskiej Różańcowej, umieszczono w ołtarzu głównym cudowny obraz Pana Jezusa, a na patronkę wybrana została Matka Boża Różańcowa. Od tego roku w Kozłowie uroczystości odpustowe obchodzone były dwa razy w roku, tj. w niedzielę najbliższą 14 września – święto Podwyższenia Krzyża Świętego, i podobnie 7 października – święto Matki Boskiej Różańcowej. Odpis dokumentu, komisyjnego potwierdzenia prawdziwości i wiarygodności wydarzeń z 13 i 16 marca 1765 roku, podpisany przez arcybiskupa Sierakowskiego, oprawiony w ramki za szkłem, zawieszony był w zakrystii kościoła. Będąc ministrantem w tym kościele wielokrotnie dokument ten oglądałem.
Pod koniec II wojny światowej, w szczególności w okresie wycofywania się wojsk niemieckich, front walk na terenie województwa tarnopolskiego, w tym i w Kozłowie, utrzymywał się od 26 marca do 16 lipca 1944 roku. Spowodowało to ogromne straty wśród ludności cywilnej, większość budynków została celowo zburzona lub spalona, a piękny murowany kościół 2 lipca 1944 roku barbarzyńcy hitlerowscy zaminowali i wysadzili. Ten haniebny czyn nie wynikał z jakichkolwiek działań społeczności kozłowskiej, był jedynie dowodem głupoty i chęci zemsty na miejscowej ludności za niepowodzenia podczas działań wojennych i przegrywaną wojnę.
Po wkroczeniu do Kozłowa wojsk radzieckich zrozpaczony i załamany ksiądz proboszcz Michał Zawadecki wraz z powracającymi do swoich domostw parafianami rozpoczął rozgrzebywanie rumowiska po wysadzonym kościele.
I wówczas w dniu 26 września spod zwałów gruzu wydobyty został cudowny obraz Miłosiernego Serca Pana Jezusa, całkowicie nienaruszony, jedynie mocno zakurzony pyłem wapiennym. Zdawałoby się, że przeniosła i strzegła Go czyjaś ręka! Wkrótce potem w czasie wysiedlenia ludności polskiej z rodzinnych stron Podola cudowny obraz z kozłowskiego kościoła przewieziony został do Kujatowic koło Opola. Tam przechowywany był przez 20 lat, a następnie w październiku 1964 r. został przekazany do parafialnego kościoła w Cewkowie koło Lubaczowa i umieszczony w głównym ołtarzu. Tak więc po ponad dwudziestoletniej tułaczce cudowny obraz Najświętszego Serca Pana Jezusa z kościoła w Kozłowie powrócił na teren swojej archidiecezji lwowskiej.
Siedmioklasowa szkoła ­powszechna w Kozłowie
W połowie XIX wieku społeczność Kozłowa postanowiła zebrać odpowiednie fundusze i rozpocząć budowę drugiego kościoła. Jednak mimo już zaawansowanej budowy w 1856 roku z nieznanych przyczyn roboty zostało wstrzymane. Co było tego powodem, do końca nie wiadomo, być może brak środków, a może spory między parafialnymi społecznościami rzymsko- i greckokatolickimi o lokalizację świątyni albo wymuszone przez władze austriackie przekazanie zebranych funduszy na prowadzoną w tym czasie znaczną rozbudowę szkoły. Ta ostatnia przyczyna wydaje się najbardziej prawdopodobna.
Pod koniec XIX wieku nieukończoną budowlę kościoła przekazano parafii greckokatolickiej dla wybudowania murowanej cerkwi – większej niż istniejąca w pobliskim Dmuchawcu cerkiew pw. świętego Dymitra. Budowę ukończono w 1896 roku dzięki wielkim staraniom i zasługom popa kozłowskiej greckokatolickiej wspólnoty ojca Filareta Baczyńskiego. Nowa cerkiew pw. Wniebowstąpienia Pana Jezusa Chrystusa konsekrowana została w 1896 roku.
Wyznawcy judaizmu również mieli w Kozłowie swój dom modlitwy – bardzo ładną dużą synagogę, którą na polecenie okupacyjnych władz hitlerowskich zaadaptowano na budynek mieszkalny.
Dziś w 540. rocznicę istnienia Kozłowa, według przeprowadzonego spisu ludności, stan na 1 stycznia 2002 roku wynosił 1944 mieszkańców. W ciągu ostatnich 12 lat ilość mieszkańców zmniejszyła się o 180 osób. Jak ubolewa cytowany wcześniej emerytowany nauczyciel historii, już od wielu lat trwa proces wyludniania się Kozłowa. We wspomnianym roku zmarło 25 mieszkańców, a urodziło się 10 dzieci. Taki ujemny wskaźnik przyrostu naturalnego w Kozłowie jest jednym z najgorszych od 250 lat.


OPRACOWANO NA PODSTAWIE:

1. ks. Józef Antczak: Kronikarskie zapisy z lat cierpień, grozy i ludobójstwa narodu w Małopolsce Wschodniej 1939–46, Kraków 1996.
2. Josip Demkowycz: Kozliw koli i siohodni, Aston, Termopil 2002.
3. ks. Jan Kowal: Z dziejów Draganówki i Poczapiniec k. Tarnopola 1501–1945, Bibl. Podolska, Zeszyt 66, Warszawa 2003.
4. ks. Tadeusz Łomnicki: Historia cudownego obrazu miłosiernego serca pana Jezusa z kościoła parafialnego w Cewkowie, Katolicki Ośrodek Wydawniczy, Toronto, Ontario, Kanada.
5. Stanisław Piotr Makara: Cudowny obraz Chrystusa Miłosiernego.
6. Edward Mróz: Szkoła życia, Czytelnik, Warszawa 1987.
7. ks. bp Wincenty Urban: Droga krzyżowa Archidiecezji Lwowskiej w latach II wojny światowej 1939–45, Muzeum Archidiecezjalne we Wrocławiu.
8. Agencja Geodezyjno-Ziemska II, 143/Z, Notarialne Archiwum w Tarnopolu.
9. Słownik Geograficzny Królestwa Polskiego i innych ziem słowiańskich, pod redakcją Filipa Sulimierskiego, Tom IV, str. 562, pkt 4.
10. Przewodnik po Województwie Tarnopolskiem, Nakładem Wojew. Towarzystwa Turystyczno-
-Krajoznawczego w Tarnopolu, 1928.
11. Księga Adresowa Polski (wraz z W.M. Gdańskiem) dla handlu, przemysłu, rzemiosła i rolnictwa 1926/27. Tow. Reklamy Międzynarodowej, Warszawa 1926.
12. Andrzej Wróbel: Profesor Zdzisław Kleinrok (1928–2002) – twórca lubelskiej szkoły farmakologii. Akademia Medyczna w Lublinie. Problemy Nauki, Dydaktyki i Lecznictwa
Nr 14. Lublin 2003.
13. Andrzej Szwarc i inni: 100 postaci, które tworzyły historię Polski. Świat Książki, Warszawa 2002.

Notka biograficzna Autora – patrz CL 1/04