Strona główna O nas Kwartalniki Rozmowy Sylwetki Słownik Archiwalia Publikacje Wydawnictwa Kontakt
ul. Piłsudskiego 27,
31-111 Kraków
info@cracovia-leopolis.pl

Facebook

KWARTALNIKI

2005 | 2004 | 2006 | 2003 | 2007 | 2001 | 2002 | 2000 | 1999 | 1998 | 1997 | 1996 | 1995 | 2008 | 2009 | 2010 | 2011 | 2012 | 2013 | 2014 | 2015 | 2016 | 2017 | 2018

Tadeusz Kukiz, MECENAS

Stanisław Henryk Badeni Stanisław Henryk Badeni – mecenas nauki i kultury polskiej

Na skraju cmentarza w Krościenku Wyżnym koło Krosna, na masywnym cokole, stoi kuty w kamieniu okazały krzyż z częściowo utrąconym górnym ramieniem, otoczony kamiennymi słupkami, połączonymi żelaznymi, pordzewiałymi prętami. Oglądany od strony cmentarza, rysuje się wyraziście na tle pól i ściany lasu. Jeszcze niedawno cokół pod krzyżem opatrzony był jedną tylko, uszkodzoną przez pocisk, marmurową tablicą, z bardzo trudno czytelnym napisem:

Maria ze Skrzyńskich
Kazimierzowa Orpiszewska
* 23.09.1853 † .... 1933
Kazimierz Orpiszewski
* 14.05.1853 † 16.05.1897

W grobowcu, przy którym stoi ów krzyż, w czasie II wojny światowej pochowano przybyłego z Krakowa do Korczyny k. Krosna i zmarłego tam 28 lipca 1943 r. Stanisława Henryka Badeniego. Człowiek, którego szczodrości kultura i nauka polska zawdzięczają wiele, jeszcze niedawno nie miał na mogile tablicy nagrobnej, a on sam przez całe lata pozostawał w całkowitym prawie zapomnieniu.
Stanisław H. Badeni urodził się 1 stycznia 1877 r. w Radziechowie, w (późniejszym) województwie tarnopolskim; był najstarszym synem Stanisława Marcina hr. Badeniego, marszałka galicyjskiego Sejmu krajowego, i Cecylii z hr. Mierów, a bratankiem Kazimierza hr. Badeniego pochodzącego z sąsiedniego Buska, namiestnika Galicji i w latach 1895–97 premiera Austro-Węgier. Początki nauki pobierał przypuszczalnie w domu rodzinnym; zachowało się jego kilkustronicowe opracowanie pt. Opis Radziechowa z r. 1886, dedykowane matce. Później uczęszczał do gimnazjum we Lwowie (które ukończył w wieku 16 lat) i wstąpił na Wydział Prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego – w tym głębokim przekonaniu, jak mówił, że zdobywając wiedzę prawniczą, najlepiej zdoła przygotować się do służby publicznej dla kraju. W 1899 r. uzyskał tytuł doktora praw, studiując następnie na uniwersytetach zagranicznych (Berlin, Wiedeń, Heidelberg); interesowały go nauki humanistyczne, a zwłaszcza historia. Już w dziewiętnastym roku życia opublikował artykuł pt. O łowiectwie polskim czasów piastowskich, a w pięć lat później rozprawę o Stanisławie Ciołku, biskupie poznańskim i dyplomacie. Mimo fenomenalnej wprost pamięci nie poświęcił się jednak pracy naukowej, a wybrany posłem na Sejm Krajowy galicyjski w 1908 r., później od głośnej polityki raczej stronił.
Odziedziczył wielki majątek: dobra ziemskie Radziechów, Witków, Chołojów i in. oraz rozległe obszary leśne. Dochody z tej fortuny rodzinnej obracał ze znawstwem na cele kultury i nauki, ratował przed rozproszeniem cenne kolekcje, nabywając je dla instytucji publicznych. Lista jego dotacji jest bardzo długa i trudno byłoby w popularnym artykule wszystkie je omówić.
Własnym sumptem wydawał „Kronikę Powszechną” (Lwów 1910–14) i „Przegląd Współczesny” (Kraków 1922–39). Wspomagał biblioteki i muzea – zwykle czynił to anonimowo. Dla Biblioteki Jagiellońskiej zakupił w 1937 r. cały bogaty i pod względem treści wysokowartościowy księgozbiór, obejmujący 6 tys. tomów, po znanym krakowskim lekarzu-dermatologu Michale Kozłowskim, ratując przed niepamięcią i rozproszeniem tę ze znawstwem przez pół wieku gromadzoną kolekcję. A kiedy średniowiecznym obrazom z kościoła św. Katarzyny w Krakowie groził wywóz poza granice miasta lub – co gorsze – z kraju, i żadne muzeum krakowskie nie mogło ponieść tak znacznego wydatku, by je zakupić – Stanisław Badeni, jak zwykle za kulisami, nabył obrazy dla Krakowa (chodziło o kwotę 35 tys. zł, równą 7 tys. dolarów). W r. 1930 przekazał Naukowemu Instytutowi Katolickiemu w Krakowie swój dom przy ul. Pijarskiej 6 (róg Sławkowskiej) w bezpłatne użytkowanie oraz ofiarował księgozbiór, liczący ok. 4 i pół tys. tomów, sięgający swymi początkami domowej biblioteki hr. Mierów i uzupełniany przez Badenich. Ta tzw. Biblioteka Radziechowska składała się z książek XIX- i XX-wiecznych, wśród których, obok wybitnych dzieł literatury pięknej, reprezentowane były niemal wszystkie dziedziny nauk humanistycznych, albumy sztuki, pamiętniki i inne. Dzięki hojności ofiarodawcy księgozbiór był stale pomnażany; Badeni pokrywał też koszty katalogowania zbioru. W wyniku II wojny światowej i likwidacji Instytutu przez okupacyjne władze niemieckie, a po reaktywowaniu go – przez władze komunistyczne, Biblioteka Radziechowska poniosła duże straty. W 1960 r. włączono ją do Miejskiej Biblioteki Publicznej w Krakowie. Jak wynika z pracy magisterskiej Teresy Wyżgi (1989), księgozbiór Radziechowski liczy obecnie 2547 druków zwartych i 30 tytułów czasopism, a okazało się, że są w nim pozycje, których nie posiadają biblioteki Jagiellońska, Czartoryskich czy PAN.
Grobowiec rodziny Orpiszewskich w Krościenku Wyżnym, w którym pochowano Stanisława H. BadeniegoRównież Lwów zawdzięczał wiele Stanisławowi H. Badeniemu. W roku 1914 ofiarował Bibliotece Ossolineum znaczny zbiór czasopism polskich i obcych oraz 10 tys. dzieł rzadkich i starych z nabytej od Kazimierza Gubrynowicza wypożyczalni książek; z części beletrystycznej tej wypożyczalni ufundował popularną we Lwowie czytelnię „Ateneum”. Po pierwszej wojnie światowej znów darował Bibliotece Ossolineum księgozbiór swego ojca, dublety przeznaczając dla Biblioteki Uniwersytetu Stefana Batorego w Wilnie.
W 1928 r. przekazał 50 tysięcy zł na urządzenie wnętrza Stacji Polskiej Akademii Umiejętności w Rzymie i wyposażył ją w księgozbiór, zakupiony po wiedeńskim historyku sztuki, Maksie Dworzaku. W 1931 r. ofiarował Bibliotece Polskiej w Paryżu 6 tys. franków na skatalogowanie zbioru rycin. Przyczynił się też wydatnie do rozwoju biblioteki Towarzystwa Przyjaciół Francji w Krakowie. [...]
Działania Badeniego, wspierające instytucje, stowarzyszenia i pojedyncze osoby, były różnorodne. Dawny dwór w Witkowie Starym koło Radziechowa przekazał Ludowej Szkole Rolniczej (żeńskiej), a na początku lat dwudziestych jedno skrzydło swego pałacu w Radziechowie oddał Prywatnemu Gimnazjum Koedukacyjnemu im. Marszałka Badeniego i stale mu pomagał. [...]
W r. 1937 darował Uniwersytetowi Jana Kazimierza we Lwowie dom ojcowski przy ul. 3 Maja nr 6, z przeznaczeniem na cele naukowe (w rok później uniwersytet lwowski przyznał mu doktorat honoris causa). Będąc członkiem czynnym lub honorowym wielu towarzystw naukowych i humanitarnych, wspierał je subwencjami, np. Towarzystwu Szkoły Ludowej we Lwowie przez wiele lat rokrocznie posyłał tysiąc złotych.
W Bibliotece Jagiellońskiej, w materiałach po pochodzącym z Radziechowa historyku sztuki Juliuszu Rossie, znajduje się odpis pisma Badeniego z lutego 1939 r.:
Do Prezydium Zarządu Miejskiego król. stoł. Miasta Lwowa – na ręce Pana Prezydenta Miasta dra Stanisława Ostrowskiego, we Lwowie. Doceniając rolę i znaczenie Galerii Narodowej miasta Lwowa i chcąc przyczynić się do rozwoju tej polskiej placówki kulturalnej w drogim mi mieście Lwowie, darowuję niniejszym Gminie królewsko-stołecznego miasta Lwowa na wieczne czasy część moich zbiorów, a to: [32 obrazy wyliczone].
Były to m.in. płótna Ajdukiewicza, Axentowicza, Chełmońskiego, Fałata, Stanisławskiego, Witkiewicza (ojca), Wyczółkowskiego i wielu innych malarzy polskich XIX i XX wieku. Badeni zastrzegł jednak, że do jego śmierci obrazy te mają pozostać w jego mieszkaniach we Lwowie i Radziechowie. W maju 1941 r. władze sowieckie część z nich zabrały do Galerii we Lwowie, część w lutym 1944 r. Juliusz Ross również przekazał lwowskiej Galerii, a część uległa rozproszeniu; niektóre są obecnie eksponowane w Lwowskiej Galerii Sztuki (m.in. Opowieść górala W. Szymanowskiego, Wywłaszczenie K. Żelechowskiego czy Konie na pastwisku T. Ajdukiewicza).
We wspomnianych materiałach po Juliuszu Rossie znajduje się też pismo z 1939 r. podpisane przez dyrektora Muzeum Narodowego w Krakowie, prof. Feliksa Koperę, potwierdzające przyjęcie obrazów, rzeźb i mebli, przekazanych przez Badeniego prawdopodobnie z jego krakowskiego pałacu.
Po wkroczeniu do Polski armii sowieckiej Badeni udał się do Lwowa, a wkrótce do Krakowa; mieszkał tam samotnie w dwóch pokoikach swego dawnego pałacu, i chociaż Naukowy Instytut Katolicki proponował mu cofnięcie darowizny, nie zgodził się na to. Żył skromnie ze sprzedaży mebli, których miał trochę w tych pokoikach, starych zegarów itp. Latem lubił jeździć do swej dalszej rodziny, do generała Stanisława Szeptyckiego do Korczyny k. Krosna. Kiedy w lipcu 1943 przyjechał tam ponownie, był w dobrym nastroju, zwracało jednak uwagę, że bardzo wychudł. Mimo to robił długie spacery do lasu, w kierunku Odrzykonia, odwiedzał też swoje kuzynki w pobliskim Krościenku Wyżnym – Marię i Helenę Potocką z Badenich (siostrzenice Marii Orpiszewskiej, odnotowanej na wspomnianej nagrobnej tablicy). Podczas tego pobytu w Korczynie nagle zachorował i po paru dniach zmarł. Kuzynki zaproponowały, by go pochować w ich grobowcu rodzinnym; tak też zrobiono. Czy na grobowcu umieszczono wtedy poświęconą Badeniemu tablicę – nie wiem.
W roku 1996, z inicjatywy autora niniejszego wspomnienia – po uzgodnieniu z zamieszkałym wówczas w Anglii bratankiem Stanisława Henryka, Janem Badenim (patrz CL 3–4/95) i na jego koszt – wykonana została marmurowa tablica i umieszczona na cokole krzyża grobowca Orpiszewskich i Potockich; zredagowana przeze mnie inskrypcja ma brzmienie następujące:

Ś†P doktor praw
Stanisław Henryk hr. Badeni
Dr honoris causa UJK we Lwowie
1.1.1877–28.7.1943
Właściciel dóbr RADZIECHÓW
w woj. tarnopolskim
Działacz społeczny, ofiarodawca dzieł sztuki i księgozbiorów

W inskrypcji starałem się zawrzeć możliwie dużo informacji o zmarłym – z myślą, by społeczność lokalna orientowała się, kto w tym grobie spoczywa. Z tą myślą przesłałem do tygodnika regionalnego „Nowe Podkarpacie” w Krośnie artykuł o zasługach Stanisława Henryka Badeniego dla kultury polskiej. Ponieważ artykułu nie wydrukowano, sprawą tą zainteresowałem lokalne władze. Wójt Krościenka Wyżnego zapewnił: – Otoczymy szczególną troską miejsce spoczynku Stanisława Henryka Badeniego, przypominając naszym dzieciom o jego życiu i zasługach dla Polski.

TADEUSZ KUKIZ, ur. 1932 w Dębowicy k. Łopatyna (woj. tarnopolskie). W 1940 wraz z rodziną deportowany do Kazachstanu (ojciec zamordowany przez NKWD w 1941 we Lwowie). Szkołę średnią ukończył w Prudniku, studia lekarskie odbywał w Ołumuńcu, Zabrzu, Lublinie i Warszawie. Pracował w Państw. Zakładzie Higieny w Warszawie oraz w szpitalach w Paczkowie i Niemodlinie (Opolskie); przez prawie 30 lat był ordynatorem interny i kierował Kołem Pol. Tow. Lekarskiego, od 1997 na emeryturze. Był współzałożycielem Związku Sybiraków i Izby Lekarskiej w Opolu oraz od początku uczestniczył w pracach tamtejszego oddziału Tow. Miłośników Lwowa i Kresów Płd.Wsch. Opublikował kilkanaście artykułów w prasie lekarskiej, a także ponad 150 w pismach kresowych i kościelnych; głównie nt. obrazów Maryjnych z Małopolski Wschodniej i Wołynia (wydał na ten temat kilka książek) oraz dziejów, ludzi i zabytków Ziemi Radziechowskiej.