Strona główna O nas Kwartalniki Rozmowy Sylwetki Słownik Archiwalia Publikacje Wydawnictwa Kontakt
ul. Piłsudskiego 27,
31-111 Kraków
info@cracovia-leopolis.pl

Facebook

KWARTALNIKI

2005 | 2004 | 2006 | 2003 | 2007 | 2001 | 2002 | 2000 | 1999 | 1998 | 1997 | 1996 | 1995 | 2008 | 2009 | 2010 | 2011 | 2012 | 2013 | 2014 | 2015 | 2016 | 2017 | 2018

Wincenty Harmata, STAROSTA W TRZECH POWIATACH

Wiele się ostatnio mówi i pisze o reformie administracyjnej i utworzeniu na nowo powiatów, które spełniały dawniej ważną rolę w organizacji i funkcjonowaniu państwa. Wieloletnia przerwa ustroju powiatowego spowodowała, że różne zagadnienia, sprawy i metody rządzenia, związane ze strukturą państwa, zostały zapomniane, a młode pokolenie nic prawie o tym nie wie. Warto więc dzisiaj, w związku z zachodzącymi u nas zmianami, przypomnieć i przedstawić sylwetki działaczy administracyjno-politycznych, którzy w latach 1918–39 stali na czele powiatów. Wszak były to lata dochodzenia II Rzeczypospolitej, już niepodległej, do dobrobytu i doskonalenia form ustrojowych. Była to, rzecz jasna, zupełnie odmienna rzeczywistość niż obecnie, pewne jednak zasady i priorytety pozostały nie zmienione. Przykładem niech będzie postać Stanisława Harmaty – starosty, kolejno, w trzech powiatach II Rzeczypospolitej.

 

Stanisław Harmata, Stryj 1937Urodził się w 1887 r. we Lwowie w rodzinie urzędnika sądowego. Po ukończeniu szkoły powszechnej w Krośnie, do gimnazjum uczęszczał w Jaśle i tam zdał maturę. Studia wyższe ukończył na Uniwersytecie Lwowskim, na Wydziale Prawa i Umiejętności Politycznych (1906–10) oraz na Wydziale Prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego. We Lwowie wykładali w owym czasie: Nusbaum-Hilarowicz, Balzer, Twardowski, Abraham. Niektórzy z nich tworzyli później słynną lwowską szkołę prawniczą.

Swoją służbę w strukturach administracyjno-politycznych rozpoczął jeszcze w czasach zaboru austriackiego. Po ukończeniu studiów podjął pracę w ck Namiestnictwie we Lwowie, gdzie w 1913 r. został mianowany tzw. praktykantem konceptowym, składając przed tym, zgodnie z ustawą, egzamin praktyczny z ustawodawstwa i postępowania polityczno-administracyjnego. Potem został skierowany kolejno do starostwa w Bochni, następnie do Przemyślan, i ponownie do Bochni – gdzie pracował do zakończenia I wojny światowej (1918). Poz­woliło mu to na zapoznanie się z funkcjonowaniem struktury urzędu starostwa. W tym czasie w 1916 r. zawarł małżeństwo ze Stanisławą Frytówną, córką Józefa Fryta, dyrektora ówczesnego ck Urzędu Salinarnego w Bochni i Wieliczce.

W Polsce odrodzonej Stanisław Harmata został mianowany referentem (a po roku starszym referentem) w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych w Warszawie. Stąd widok na Polskę był najpełniejszy, toteż po krótkim okresie pracy w stolicy, w r. 1920 został mianowany starostą w Radomsku. Jego działalność polegała tam na uporządkowaniu spraw związanych z likwidacją pozostałości po zaborze rosyjskim, budowie dróg i obiektów użyteczności publicznej, a także budowie Szkoły Rolniczej w Dobroszycach, która dotrwała do dzisiaj.

 

W 1926 r. Stanisław Harmata został przeniesiony na wschodnie rubieże kraju – na teren województwa stanisławowskiego, do Rohatyna (60 km na płd. wsch. od Lwowa), który liczył wtedy 8 tys. mieszkańców (pisma mianujące go na starostę rohatyńskiego, a potem stryjskiego, zachowane w archiwum rodzinnym, podpisał ówczesny minister SW Felicjan Sławoj-Składkowski). Przeniesienie to stworzyło nowemu staroście możliwość poznania nowych, trudnych, a ważnych dla kraju problemów, związanych m.in. z mniejszościami narodowymi: ukraińską, żydowską, a nawet niemiecką. Należy zaznaczyć, że stanowisko starosty powiatowego było w ówczesnej Polsce bardzo ważne, szczególnie w Małopolsce Wschodniej. Na staroście spoczywał cały ciężar spraw administracyjnych, politycznych, społecznych i gospodarczych; posiadał on w związku z tym szerokie uprawnienia, ale i odpowiedzialność. Problemy te towarzyszyły mu do końca jego działalności administracyjno- -politycznej, tzn. do wybuchu II wojny w 1939 r.

W Rohatynie spotkał się po raz pierwszy oko w oko z niespokojnym żywiołem ukraińskim. Nie były to sprawy łatwe i wymagały często trudnych i odpowiedzialnych decyzji, których konsekwencje mogły stwarzać nawet zagrożenia. Tym bardziej że w myśl ogólnej polityki władzom polskim zależało na niezadrażnianiu w stosunkach z ludnością ukraińską i innymi mniejszościami narodowymi.

Z okresu rohatyńskiego trzeba wspomnieć o rozbudowie dróg, zadbaniu o wysadzanie drzew wzdłuż niektórych z nich, o budowie i naprawie mostów, budowie domów ludowych, także dla ludności ukraińskiej. Oddzielną sprawą było porządkowanie gospodarki w lasach państwowych i prywatnych.

Po pięciu latach S. Harmata został prze- niesiony na stanowisko starosty w Stryju. Miasto to, liczące wówczas nieco poniżej 35 tys. mieszkańców (obecnie liczy ok. 70 tys.), położone jest o niecałe 70 km na południe od Lwowa [patrz CL 2/98, Słownik]. Tutaj również istniały podobne problemy narodowościowe. Szczególnie trudne były kwestie ukraińskie, z tym że ludność ta stanowiła większość na prowincji, natomiast w miastach i miasteczkach przeważała ludność polska i żydowska. O ówczesnej sytuacji świadczy kilka prób zamachów na życie starosty, które zdarzyły się w mało zamieszkałych okolicach powiatu stryjskiego – w dzikich ostępach wschodnich Bieszczadów. Trzeba jednak zauważyć, że jedynie pewna część ludności ukraińskiej – elementy nacjonalistyczne – była wrogo nastawiona do władz polskich, poza tym stosunki z Ukraińcami układały się poprawnie, a nawet dobrze.

Blisko ośmioletnia (1931–39) praca Stanisława Harmaty na stanowisku starosty stryjskiego była niewątpliwie najowocniejszym okresem jego działalności w służbach administracyjno-politycznych państwa. Z wielu na to dowodów można wymienić m.in. budowę dróg publicznych w mieście i powiecie, mostów – w tym żelaznego mostu drogowego na rzece Stryj w Stryju (został wysadzony w czasie II wojny, a jego resztki do dzisiaj leżą w korycie rzeki), a dalej urządzeń technicznych, związanych z regulacją bogatej sieci wodnej w tym podgórskim rejonie (wały powodziowe, mury oporowe, przepusty itp.). Innym polem działalności była budowa szkół, domów ludowych itd. I tu sadzono duże ilości drzew owocowych wzdłuż dróg, co obok znaczenia gospodarczego nadawało szczególnego uroku krajobrazowi Ziemi Stryjskiej.

Starosta S. Harmata z gen. Popowiczem na święcie pułkowym w Stryju, 1932Szczególną uwagę poświęcały władze powiatowe – głównie starosta – znanemu uzdrowisku Morszyn (12 km na południe od Stryja). W latach 30. przeżywało ono okres rozkwitu. Wielkim osiągnięciem było wybudowanie nowego Domu Zdrojowego, najnowocześniejszego jak na owe lata, w którego realizację był zaangażowany rząd amerykański. Przyjechał tam nawet ambasador USA, którego starosta uroczyście podejmował.

Stryj był miastem wojskowych i kolejarzy (ważny węzeł kolejowy oraz zakłady naprawcze sprzętu kolejowego) i fakt ten nadawał temu miastu szczególny charakter. Powiat graniczył na południu z Czechosłowacją i w związku z tym częste były wizytacje starosty na terenie przygranicznym, podobnie jak w koszarach wojskowych w samym Stryju, gdzie stacjonowały 53. Pułk Piechoty i 1. Pułk Artylerii Motorowej. Starosta obecny był na różnych uroczystościach pułkowych i państwowych, urządzanych w mieście – można go było zawsze zauważyć na trybunie w otoczeniu dowódców wojskowych i notabli miejskich. Brał też udział w licznych imprezach, koncertach, jubileuszach, otwarciach wystaw, poświęceniach budynków użyteczności publicznej lub sakralnych, na zawodach sportowych i innych okazjach. W podobnych celach wyjeżdżał również do innych miejcowości powiatu.

Podczas swej 8-letniej kadencji podejmował starosta różne ważne osobistości. Jedną z bardziej zapamiętanych była wizyta w 1935 r. prezydenta Estonii Paatsa, który odwiedzał najciekawsze miejscowości województwa stanisławowskiego, m.in. Huculszczyznę. Nierzadkie były spotkania wojewodów i starostów w Morszyna, gdzie starosta stryjski występował w roli gospodarza.

S. Harmata lubił Karpaty Stryjskie i ich wspaniałą, dziką przyrodę. Jako zamiłowany myśliwy, bywał zapraszany na polowania, głównie w zimie, na zające, dziki, wilki, jelenia karpackiego, a w lasach, należących do bar. Groedlów, w powiecie skolskim (przyłączonym zresztą pod koniec lat 30. do powiatu stryjskiego) – nawet na niedźwiedzia, który w Karpatach Wschodnich nie był zwierzęciem rzadkim.

Z końcem roku 1938 Stanisław Harmata został mianowany naczelnikiem Wydziału Ogólnego w Urzędzie Wojewódzkim w Krakowie (miał do wyboru – Kraków albo stanowisko wojewody w Białymstoku). O jego zasługach jako starosty stryjskiego najlepiej świadczy doniesienie, jakie ukazało się w „Gazecie Stryjskiej” z lutego 1939, pt. Żegnamy Cię, Panie Starosto! Napisano tam m.in.: ...odznaczał się obiektywizmem, umiarem, równowagą, unikał drobiazgowości, a szukał prawdy. Toteż zyskał sympatię i szacunek ogółu. Za jego urzędowania powstało w stryjskim 30 kilka szkół, domy ludowe [...], kościółki w Hrebenowie, Podhorodcach i Morszynie...

Starosta S. Harmata (siedzi po prawej) z prezy dentem Estonii (siedzi w środku). Hrebenów, 1935

Niedługo było mu jednak dane zajmować nowe stanowisko w Krakowie. Nastąpił wybuch II wojny światowej, i jak wielu wyższych urzędników musiał wraz z rodziną uciekać na wschód, do Lwowa, potem jeszcze dalej, do Brzeżan. Stamtąd jednak powrócił do Lwowa, miasta swoich urodzin, gdzie mieszkała najbliższa rodzina. Po wkroczeniu wojsk sowieckich został z końcem września aresztowany (razem z prokuratorem ze Stryja, H. Wallischem – patrz CL 3/98, s. 34) i osadzony w więzieniu przy ul. Łąckiego. Niestety miał przy sobie różne ważne dokumenty osobiste, które go w oczach NKWD obciążały. Po skróconym trybie przesłuchań przez osławioną trójkę NKWD, został skazany na śmierć i rozstrzelany 27 X 1939.

Nie są znane do dzisiaj miejsca egzekucji i pochowania mego Ojca. Dokument, stwierdzający tragiczną wiadomość o jego śmierci, otrzymaliśmy z Moskwy dopiero w r. 1989, a materiały śledcze i z przesłuchania – ostatnio, dzięki staraniom organizacji „Karta” i Polski „Memoriał” w Warszawie.

Można sądzić, że nie wielu starostów w II RP mogło legitymować się takim bogatym, odpowiedzialnym i zaszczytnym przebiegiem pracy w organach administracyjno-politycznych państwa. Był do niej doskonale przygotowany. Wynika z tego, jak wysoki poziom musieli reprezentować ówcześni działacze w tej dziedzinie, wywodzący się ze wschodnich województw Polski, którzy posiadali najlepsze rozeznanie w sytuacji na tych terenach.

W czasie swej pracy urzędniczej Ojciec mój otrzymał szereg odznaczeń i wyróżnień: Krzyże Kawalerski i Oficerski Polonia Restituta, dwukrotnie Złoty Krzyż Zasługi, Medal X-lecia RP, estoński Order Czarnego Orła, kilka odznak honorowych. Był prezesem kilku organizacji społecznych, m.in. oddziału Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego w Stryju. Otrzymał honorowe obywatelstwo wsi Rajłów w powiecie stryjskim. Pośmiertnie został odznaczony Krzyżem Kampanii Wrześniowej 1939 (Londyn 1985).

 

 

 


WINCENTY HARMATA, ur. 1933 w Stryju (woj. stanisławowskie). Szkoły ukończył w Krakowie, studia na UJ na wydziale Biologii i Nauk o Ziemi. Obecnie jest profesorem nadzw. w Instytucie Nauk o Środowisku UJ. Od 1991 r. jest przewodniczącym Koła Stryjan przy TMLiKPW w Krakowie.